Taylor Swift jest mokra, ale szczęśliwa, gdy pada deszcz w Massachusetts

Fani Taylor Swift wiedzą, że amerykańska gwiazda muzyki pop uwielbia dobrą burzę, a nawet o nich śpiewała.

Nic więc dziwnego, że 33-latka z radością kontynuowała swój występ na żywo w Foxborough w stanie Massachusetts w sobotni wieczór (20 maja), pomimo ulewnego deszczu.

Klipy udostępnione w mediach społecznościowych pokazują przemokniętą, ale jarzącą się Swift, pytającą publiczność na stadionie Gillette, czy są gotowi na „jeszcze jedną piosenkę”, zanim rozpocznie swój najnowszy album „Karma”. północy.

Kiedy zaczęło się intro utworu, z trudem powstrzymywała śmiech, gdy z pomocą tancerki zakładała błyszczącą kurtkę i odgarniała ociekające wodą włosy.

Jej tancerze również cieszyli się chwilą i uśmiechali się, gdy dołączali do Swifta na scenie podczas rutyny.

„Mogłem zostać jeszcze 1000 piosenek” – napisał jeden z fanów w podpisie swojego filmu, który udostępniono na TikTok.

– Jak nie zamarzła? jeden fan zapytał w sekcji komentarzy, a inny zauważył: „Jest taka szczęśliwa, tak dobrze się bawi”.

Inny miał pytania logistyczne: „Jak Mike radzi sobie z tą wodą? Jakie buty ma na sobie, żeby się nie poślizgnąć?

Inni żartowali, jak bardzo zestresowana musi być załoga, a jeden z nich skomentował: „Wiem, że elektrycy załogi muszą być zestresowani”.

Taylor Swift występująca w Foxborough w stanie Massachusetts

(Augustyn/TikTok)

Swift doświadczyła kilku ekstremalnych warunków pogodowych podczas północnoamerykańskiej części jej trasy koncertowej Eras, w tym w swoim rodzinnym mieście Nashville, gdzie wystąpiła z trwającym trzy kwadranse setem pośród grzmotów i błyskawic.

Ciesz się nieograniczonym dostępem do 70 milionów utworów i podcastów bez reklam dzięki Amazon Music Zarejestruj się teraz, aby skorzystać z 30-dniowego bezpłatnego okresu próbnego

Zapisać się

READ  BJP Modiego przegrał kluczowe wybory stanowe w rzadkiej porażce w sondażach

Gdy przez godzinę padał deszcz, Swift kontynuowała granie dla swojej zaledwie 70-tysięcznej publiczności, twierdząc, że był to „oficjalnie deszczowy program”.

„To coś, co wszyscy robimy razem. To takie łączące doświadczenie. Wszyscy wyjeżdżamy stąd dziś wieczorem i to tak, jakbyśmy umyli pięć samochodów… Ludzie mówią:„ Gdzie byłeś? Tyle wojen? A ty dodałeś: „Nie, pojechałem na trasę Eras. Jest w porządku” – dodał.

Wielu fanów chwaliło „charyzmę” piosenkarza i „chęć” do kontynuowania występów pomimo niesprzyjającej pogody.

„Profesjonalizm i szacunek dla jego fanów sprawiają, że kocham go jeszcze bardziej… to tak, jakby artysta tam był” – napisał jeden z fanów po swoim koncercie w Nashville.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *