Dziesiątki zabitych w osunięciach ziemi w pobliżu Rio de Janeiro w Brazylii | wiadomości o środowisku

Co najmniej 94 osoby zginęły w lawinie błotnej i powodziach, które przetoczyły się przez górzysty obszar brazylijskiego stanu Rio de Janeiro, poinformowały lokalne władze.

Katastrofa w Petropolis miała miejsce trzy godziny po ulewnym deszczu we wtorek, a gubernator Rio de Janeiro Claudio Castro powiedział, że liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć, ponieważ badacze będą wybierać wśród wraków. Powiedział, że prawie 400 osób zostało bezdomnych.

„To prawie jak wojna”, powiedział Castro dziennikarzom na miejscu zdarzenia. „Samochody wiszące na słupach, przewrócone samochody, dużo błota i wody wciąż stojących”.

Film opublikowany w mediach społecznościowych pokazał samochody i domy zatrzymane przez osuwiska i wodę tryskającą przez Petropolis i pobliskie obszary. Telewizja Globo pokazała domy zasypane błotem w miejscach, do których strażacy nie byli jeszcze w stanie dotrzeć.

„To druzgocące. Nigdy byśmy sobie nie wyobrażali czegoś takiego” – powiedziała AFP Elizabeth Lourenco, jedna z uciekających mieszkańców.

Trzymała dwie torby, w które wepchnęła trochę ubrań, kiedy funkcjonariusze służb ratunkowych nakazali wszystkim w okolicy ewakuację. Około 25,8 centymetra (ponad 10 cali) deszczu spadło na obszar Petropolis w ciągu zaledwie trzech godzin we wtorek — mniej więcej tyle, ile łącznie przez poprzednie 30 dni.

„Kiedy padało tak mocno, ogromne ilości błota spadały na zbocze wzgórza, a niektóre gałęzie drzew spadły na mój dom” – powiedziała 32-letnia manikiurzystka na granicy łez.

Południowo-wschodnia Brazylia została sankcjonowana z powodu ulewnych deszczów od początku roku [Silvia Izquierdo/AP Photo]

Rada Miasta Petropolis stwierdziła w oświadczeniu, że powódź pozostawiła „znaczną liczbę wypadków i ofiar” oraz że ratowanie i odbudowa są kontynuowane.

Stanowa straż pożarna poinformowała, że ​​rozmieszczono ponad 180 żołnierzy, a cywile również przyłączyli się do oficjalnej akcji odbudowy.

Wśród nich była Priscilla Nieves i jej bracia, którzy szukali w błocie jakichkolwiek śladów zaginionych rodziców, ale nie znaleźli nic poza ubraniami. Neves powiedziała Associated Press, że straciła nadzieję, że kiedykolwiek odnajdzie swoich rodziców żywych.

READ  Dziesiątki tysięcy dołączają do wieców na całym świecie na rzecz Ukrainy | Ukraina

49-letnia Roslyn Virgilio płakała, gdy przypomniała sobie rozpaczliwe prośby o pomoc ze strony kobiety, której nie mogła uratować.

Wczoraj była kobieta krzycząca: „Pomóż mi! Zabierz mnie stąd!’ Ale nie mogliśmy nic zrobić. „Woda płynęła, błoto płynęło” – powiedział Virgilio agencji prasowej. „Nasze miasto niestety się skończyło”.

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro, który jest w podróży do Rosji, powiedział Świergot Poinstruował rząd, aby zapewnił natychmiastowe wsparcie dotkniętym społecznościom.

„Niech Bóg błogosławi rodziny ofiar” – napisał.

Ulewne deszcze zalały południowo-wschodnią Brazylię od początku roku, a ponad 40 zgonów wśród wypadków odnotowano w Minas Gerais na początku stycznia i Sao Paulo później w tym samym miesiącu.

Mężczyzna krzyczy, szukając ocalałychRada Miasta Petropolis ogłosiła trzydniową żałobę po śmierci [Silvia Izquierdo/AP Photo]

Petropolis, miasto pod wpływami niemieckimi, nazwane na cześć byłego cesarza, ogłosiło trzydniową żałobę.

Położony w górach nad przybrzeżną stolicą, przez prawie dwa stulecia był rajem dla ludzi uciekających przed letnim upałem i turystów chętnych do zwiedzania „imperialnego miasta” Brazylii. Wzdłuż dróg wodnych znajdują się okazałe rezydencje, ale zbocza gór są pokryte stłoczonymi domami, z których niektóre nie mają odpowiednich fundamentów.

Gubernator Castro powiedział, że mobilizuje cały ciężki sprzęt rządu stanowego, aby pomóc wykopać zakopany obszar. Powiedział reporterom, że żołnierze już działają na dotkniętym obszarze, który w styczniu 2011 r. odnotował ponad 900 zgonów w ulewnych deszczach.

Kilka ulic nadal było niedostępnych w środę, ponieważ piętrzyły się samochody i przedmioty gospodarstwa domowego, blokując dostęp do wyższych części miasta.

„Sąsiedzi przybiegli i dałem im schronienie” – wspomina 39-letni Emerson Tory, właściciel pubu.

Ale pod strumieniami wody zawalił się dach jego domu. Udało mu się na czas wydostać matkę i trzy inne osoby z tawerny, ale sąsiad i córka osoby nie byli w stanie uciec.

„To było jak lawina, wszyscy padli na raz” – powiedział Tori Associated Press, gdy helikoptery ratunkowe unosiły się nad ich głowami – „Każdy sąsiad stracił ukochaną osobę, dwóch, trzech, czterech członków tej samej rodziny, dzieci”.

READ  Vicki Bowman: Birmańska junta wojskowa skazuje byłego ambasadora Wielkiej Brytanii na rok więzienia
Dwóch mieszkańców patrzy na osuwisko, które zniszczyło wzgórze, zasypane domy i wyrwane drzewaRatownicy i mieszkańcy szukają ofiar po osunięciu się ziemi, które w środę zdewastowało górzysty region. Władze potwierdziły zabójstwo co najmniej 78 osób [Silvia Izquierdo/AP Photo]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.