Ministerstwo Zdrowia: Co najmniej 16 osób zginęło w izraelskim ataku na szkołę UNRWA dla przesiedleńców w Gazie

Iyad Baba/AFP/Getty Images

Ludzie przeszukują gruzy zawalonego budynku po izraelskim ataku na szkołę UNRWA Al-Jaouni w obozie Nuseirat w środkowej Gazie 6 lipca.



CNN

A izraelski Palestyńskie Ministerstwo Zdrowia w Strefie Gazy poinformowało dzisiaj, w sobotę, że 16 Palestyńczyków zginęło, a 50 innych zostało rannych w izraelskim zamachu bombowym na szkołę Al-Jaouni stowarzyszoną z Agencją Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Pracy dla Uchodźców Palestyny ​​(UNRWA), w którym przebywają przesiedleńcy w obozie Nuseirat w środkowej Strefie Gazy.

CNN nie było w stanie samodzielnie zweryfikować liczb ministerstwa.

Jedna z przesiedleńców szkoły powiedziała CNN, że wśród rannych są dzieci.

Trzymając swoją córeczkę, powiedział: „Tutaj była huśtawka, były huśtawki i (dzieci) się bawiły. Jaka była ich wina?” „Ledwo znaleźliśmy to miejsce w szkole, ale nawet w szkole nie jest bezpiecznie” – dodał.

Film CNN pokazuje, jak po ataku kilkoro rannych dzieci przybywa do pobliskiego szpitala.

W sobotnim oświadczeniu armia izraelska podała, że ​​napastnicy byli aktywni w budynkach znajdujących się na terenie szkoły.

W oświadczeniu dodano: „To miejsce służyło jako kryjówka i infrastruktura operacyjna, przez którą kierowano i przeprowadzano ataki na siły IDF działające w Strefie Gazy”.

CNN nie było w stanie niezależnie zweryfikować twierdzeń izraelskiej armii.

Dyrektor ds. komunikacji UNRWA Juliette Touma powiedziała CNN, że UNRWA nie posiada jeszcze wszystkich informacji, dodając, że połowa obiektów UNRWA w Gazie została zbombardowana od 7 października.

Dodała: „Co najmniej 500 osób, które schroniły się w tych ośrodkach (UNRWA), zginęło, a wiele z nich to kobiety i dzieci”.

Wiadomość ta nadeszła w momencie, gdy wydawało się, że poczyniono pewne postępy w negocjacjach w sprawie uwolnienia zakładników i długo przeciąganego rozejmu. Wyższy rangą urzędnik Hamasu powiedział CNN, że grupa bojowników jest gotowa ponownie rozważyć swoje naleganie na zobowiązanie się Izraela do trwałego zawieszenia broni w Gazie przed podpisaniem porozumienia, które będzie zwiastować tymczasowy rozejm i rozpocząć proces uwalniania zakładników.

READ  W rywalizacji z Putinem bardziej asertywny styl prezentuje niemiecki Schulz

Obrazy Amira Levy’ego/Getty’ego

Protestujący ścierają się z funkcjonariuszami policji konnej podczas demonstracji żądającej zawarcia układu z zakładnikami oraz przeciwko izraelskiemu premierowi Benjaminowi Netanjahu i jego rządowi, 6 lipca 2024 r. w Tel Awiwie.

Tymczasem w sobotę trwały niemal cotygodniowe demonstracje przeciwko izraelskiemu rządowi. Tysiące osób zebrało się na Placu Demokracji w Tel Awiwie, aby domagać się nowych wyborów i uwolnienia zakładników w związku z niezadowoleniem ze sposobu, w jaki premier Benjamin Netanjahu zajmuje się takimi kwestiami, jak wojna w Gazie.

Izraelska policja podała w oświadczeniu, że aresztowała dwóch demonstrantów podczas demonstracji w Tel Awiwie, powołując się na naruszenia porządku publicznego i niebezpieczne zachowania, w tym „podpalanie drogi”.

Policja oświadczyła, że ​​rozmieściła duże siły w celu utrzymania bezpieczeństwa i porządku oraz rozproszyła demonstrację po tym, jak demonstranci zebrali się nielegalnie na ulicy Menachem Begin i próbowali ją zamknąć, pomimo wstępnej zgody na protest.

Demonstranci machali izraelskimi flagami i nieśli transparenty krytykujące Netanjahu, podczas gdy policja użyła armatek wodnych, aby rozproszyć demonstrantów, którzy blokowali ruch na drodze Ayalon.

„Po tym, jak większość demonstrantów rozeszła się w sposób naturalny i w świetle naruszenia porządku przez garstkę demonstrantów, policja zmuszona była uznać demonstrację za nielegalną” – podała policja.

„Podczas rozpędzania demonstrantów policja aresztowała dwóch podejrzanych”.

Izraelska policja ostrzegła, że ​​będzie „działać bez jakiejkolwiek tolerancji wobec tych, którzy zakłócają porządek i nie będą słuchać poleceń funkcjonariuszy policji”.

Szef Izraelskiej Partii Jedności Narodowej i były minister obrony Benny Gantz byli widziani podczas demonstracji żądającej zwrotu zakładników.

Jednak powtarzane co tydzień demonstracje nie przyniosły jeszcze zmiany na scenie politycznej, a Netanjahu nadal posiada stabilną większość w parlamencie.

Przygotowane przez Hamdiego Al-Khashali i Lauren Izzo

To rozwijająca się historia, która będzie aktualizowana.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *