Pożar w Nairobi: w stolicy Kenii w wyniku ogromnej eksplozji gazu i pożaru zginęły co najmniej 3 osoby, a setki zostały ranne

Louisa Tatou/AFP/Getty Images

Ludzie szukają schronienia po serii eksplozji w rejonie Embakasi w Nairobi, 2 lutego 2024 r.



CNN

Według władz tego wschodnioafrykańskiego kraju w wyniku eksplozji gazu w nielicencjonowanej fabryce napełniania gazem kuchennym w stolicy Kenii, która miała miejsce w czwartkowy wieczór, zginęły co najmniej trzy osoby, a 280 zostało rannych.

Rzecznik rządu Isaac Maigoa Mwaura powiedział, że pożar wybuchł, gdy ciężarówka przewożąca gaz eksplodowała w rejonie Embakasi w Nairobi około godziny 23:30 czasu lokalnego, „zapalając ogromną kulę ognia, która szeroko się rozprzestrzeniła”.

Film opublikowany w mediach społecznościowych pokazuje eksplozję, w wyniku której powstała ogromna kula ognia. CNN nie może niezależnie zweryfikować materiału filmowego.

Budynki mieszkalne, firmy i samochody zostały uszkodzone w wyniku eksplozji, a następnie pożaru – poinformowała Mwaura w poście w mediach społecznościowych.

„W rezultacie trzech ich kenijskich kolegów […] Niestety, w czasie ich trwania stracili życie [to] – W szpitalu zachodnim w Nairobi – powiedział Mwaura.

„Ponadto 280 innych Kenijczyków zostało dotychczas rannych w pożarze i przewieziono ich do różnych szpitali” – dodał.

„Ofiarom, które doznały traumy, zapewniamy poradnictwo psychologiczne i społeczne”.

Louisa Tatou/AFP/Getty Images

Film opublikowany w mediach społecznościowych pokazuje eksplozję, w wyniku której powstała ogromna kula ognia. CNN nie może niezależnie zweryfikować materiału filmowego.

Louisa Tatou/AFP/Getty Images

Urzędnik powiedział, że budynki mieszkalne, firmy i samochody zostały uszkodzone w wyniku eksplozji i pożaru, który nastąpił.

Jeden z mieszkańców powiedział CNN, że jego dom został zniszczony podczas piekła. „Mój dom został całkowicie zniszczony” – powiedział Alex Ontita, lat 25, który mieszka z ciotką i wujkiem.

„Bałam się i byłam wzruszona, ponieważ tu mieszkałam, a teraz spłonęło. Nie mam dokąd pójść” – dodał Ontita, który powiedział, że był na miejscu zdarzenia przez całą noc.

Straty w wyniku eksplozji liczyli także inni mieszkańcy, m.in. 29-letni Velek Kirobo. Kirobo powiedziała CNN przed swoim zniszczonym sklepem, że spała, gdy nastąpiła eksplozja.

READ  Myśliwce Indyjskich Sił Powietrznych rozbijają się w powietrzu, pilot zginął: zobacz wrak

Dodała, że ​​jej 27-letni brat, który odniósł obrażenia w pożarze, znajduje się obecnie na leczeniu w stołecznej placówce medycznej.

Inny ocalały, Edwin Macchio, opisał, jak desperacko uciekł z miejsca zdarzenia. „Zostałem podpalony z odległości około kilometra, gdy uciekałem” – powiedział Macchio agencji Reuters.

Dodał, wyjaśniając reporterowi Reuters swoje obrażenia: „Płomienie powstałe w wyniku eksplozji powaliły mnie na ziemię i poparzyły szyję”.

Kenijski Czerwony Krzyż oświadczył, że ewakuowano 271 osób do szpitali w Nairobi i „niestrudzenie walczy z pożarem” wraz z innymi agencjami.

Rzecznik Mwaura powiedział, że na miejscu zdarzenia utworzono centrum dowodzenia, którego zadaniem jest koordynowanie akcji ratowniczych i innych działań interwencyjnych, i dodał, że miejsce zdarzenia zostało już zabezpieczone.

Dodał: „Radzimy Kenijczykom, aby trzymali się z daleka od odgrodzonego obszaru, aby umożliwić przeprowadzenie misji ratunkowej (przy minimalnych zakłóceniach).

Kenijski Urząd Regulacji Energii i Ropy Naftowej (EPRA) poinformował w piątek, że do eksplozji doszło w nielicencjonowanej fabryce napełniania gazem kuchennym.

EPRA podała, że ​​otrzymała wnioski o pozwolenie na budowę stacji magazynowania i napełniania LPG w tym miejscu w marcu, czerwcu i lipcu 2023 r., ale wszystkie wnioski zostały odrzucone, ponieważ nie spełniały standardów zakładu na tym obszarze.

Wnioski zostały odrzucone, ponieważ projekty „nie zachowały odległości bezpieczeństwa określonych w normie kenijskiej” – stwierdziła w oświadczeniu, dodając, że zauważyła dużą gęstość zaludnienia wokół proponowanej lokalizacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *