Przegląd Dzieci Słońca

Children of the Sun reklamuje się jako taktyczna strzelanka z widokiem z perspektywy trzeciej osoby, ale nie wszystkie te opisy są równie istotne. Odrzuć wszelkie przywiązania do taktycznej strzelanki z perspektywy trzeciej osoby w jakikolwiek tradycyjny lub znaczący sposób i skup się całkowicie na części układanki. Natomiast Children of the Sun to strzelanka o zjawiskach nadprzyrodzonych, w której kontrolujesz trajektorię i prędkość pocisku na każdym poziomie – część Hitman: Sniper Assassin, Część Seinfelda Magic Lukey. Zasadniczo musisz zatrzymać się, obrócić i zaplanować pojedynczy strzał, aby zabić każdego wroga na każdym poziomie, nie tracąc wspomnianej kuli poza granicami mapy ani nie trafiając w część otoczenia. Jest sprytny i przekonujący, a łączenie udanych serii daje mi dużą satysfakcję. Jednak z pewnością nie budzi zbytniej sympatii dla zamaskowanego głównego bohatera i nie jestem pewien, czy da się go odtworzyć tak, jak się wydaje.

Założenie Children of the Sun jest proste i nie wymaga żadnego podkładu głosowego – tylko szybkie sceny z ostrymi, ręcznie rysowanymi grafikami. To dostarczanie jest imponująco skuteczne. Nieważne, jakim językiem mówisz, mam nadzieję, że opowieść będzie dla Ciebie łatwa do zrozumienia.

Czasami pojawiają się napisy, ale nie wydają się one wnosić niczego szczególnie ważnego. Nasza bezimienna postać – Dziewczyna – pragnie przedrzeć się przez Kult, aby wyeliminować jego brutalnego przywódcę, Przywódcę, który zabił jej rodziców. I… ma moce psychiczne, które pozwalają jej poruszać przedmiotami za pomocą umysłu. To wszystko, co musisz wiedzieć i to wszystko, co wiesz. Jest zdenerwowana, ale jej telekinetyczne pole śmierci łagodzi jej ból. Albo ją rogać. Myślę, że to albo to, albo to.

Jej telekinetyczny szał zabijania łagodzi jej ból. Albo ją rogać. Myślę, że to albo to, albo to.

Nie jest to aż tak głębokie, ale nie musi takie być. To historia o zemście, a ja uwielbiam historie o zemście. Na przykład nie potrzebujesz dzwonka nurkowego, aby dotrzeć do sedna Życzenia Śmierci. Byłoby miło, gdyby „Dzieci Słońca” wzbudziły w dziewczynie trochę więcej empatii. Nie ma osobowości, o której można by mówić; Jest niezadowoloną kłębkiem młodzieńczych niepokojów w innym przebraniu. Prawdopodobnie rozwiązaniem jest samodzielne wypełnienie luk, ale kiedy to zrobię, jedyne, co dostanę, to wybranie mnie jako ostatniego do gry zespołowej i poproszenie o trzydzieści sekund na Marsa. Mam dość oczywistej nerwowości w Children of the Sons.

READ  Dlaczego Colts zaatakowali Matta Ryana i co dalej?

Pocisk ze skrzydłami motyla

Poza nastoletnim klimatem Tumblra głównego bohatera, Children of the Sun celowo wybiera ziarnistą i stylizowaną estetykę z ery PS2. Spełnia swoje zadanie dobrze, choć czasem jest trochę za ciemno, żeby było dobrze. Na przykład jestem zmuszony ponownie uruchamiać poziomy po uderzeniu w obiekty, których tak naprawdę nie widzę, dopóki w nie nie uderzę. Wrogowie jednak świecą. Jest to sprytne, ponieważ w pierwszej kolejności ogranicza liczbę dzieci słońca szukających twojej ofiary. To jest zabawna część. Oczekuję, że Dzieci Słońca z łatwością zniszczą to, co robią dobrze, jednocześnie nieuczciwie wyszukując ukrytych kultystów.

Z pewnością nie jest przepełniony elementami sterującymi i przyciskami; Tak naprawdę wszystko odbywa się za pomocą lewego i prawego przycisku myszy oraz kółka przewijania. Bardzo łatwe do odebrania. Chrupiący, ostry ton może nie odpowiadać każdemu gustowi, ale jest bardzo prosty i dostępny do grania.

Na początku każdego poziomu dziewczyna może poruszać się w lewo lub w prawo – czasem na małej przestrzeni, czasem po całym obwodzie – ale to jedyna nawigacja. 99% Dzieci Słońca spędza na kontrolowaniu Bulleta, a nie Dziewczyny. Przyznam, że jej bardzo ograniczone ruchy wydają się na początku bezcelowe, ale później, podczas mniej więcej pięciogodzinnego czasu działania, manewrowanie pod odpowiednim kątem staje się kluczowe, aby móc pokonać wszystkich, zanim skończy ci się czas. Triki z kulami.

Taktyki te są starannie oceniane w miarę postępów poziomów i obejmują możliwość zabijania pobliskich wrogów za pomocą korków wlewu paliwa w samochodach w celu spowodowania eksplozji, co daje dodatkową szansę na odbicie kuli lub odbicie jej o kilka stopni wolniej. Uderzaj w ruchome cele. Później nauczysz się umiejętności szybkiego przyspieszania pocisków w celu zniszczenia pancerza oraz wykorzystywania udanych trafień w słabe punkty wroga, aby w razie potrzeby zmieniać trajektorię w dowolnym kierunku. Dodanie tych nowych technik do całego systemu pozwala uniknąć stagnacji, a sposób, w jaki Children of the Sun zachęca nas do eksperymentowania i integrowania tych sztuczek, jest naprawdę wspaniały. Potrzebujesz wysokości? Strzel do ptaka, aby uzyskać lepszy widok poziomu i dodatkowej zmiany trasy. Za blisko uzbrojonych bandytów? Traf w kilka słabych punktów niektórych stacjonarnych Kultystów, wyślij swój strzał w dal, a następnie oddaj go z dystansu z odrobiną dodatkowej śmiałości.

READ  Analiza meczu Man City 3:1 West Ham (19 maja 2024 r.).

Mistrz pędzącej kuli

Children of the Sun ma system punktacji i tabele wyników dołączone do każdego poziomu, aby porównać swoje najlepsze wysiłki z przyjaciółmi i resztą świata. Spodziewam się, że będzie w porządku, jeśli jesteś typem bezwzględnie rywalizującym, ale zabicie wszystkich w nieco innej kolejności (aby sprawdzić, czy można to zrobić nieco szybciej) nie wystarczy, abym się cofnął. Zagraj ponownie na wszystkich poziomach. Układy niektórych późniejszych map były na tyle skomplikowane, że chciałem spróbować jeszcze kilka razy, ale ponieważ wrogowie są zawsze mniej więcej w tym samym miejscu, to tak, jakby w kółko rozwiązywać tę samą krzyżówkę. Już po pierwszej wizycie poczułem się wyjątkowo niesatysfakcjonujący.

Dzieci Słońca, główny grzech w zwolnionym tempie, przedstawiają lecącą kulę jako pełny nabój.

Dla jasności ostatnią rzeczą, którą powinienem dodać, jest to, że mówiąc „kula”, tak naprawdę mam na myśli nabój. Niestety, Children of the Sun popełnia kardynalny grzech w zwolnionym tempie, pokazując lecącą kulę jako pełny nabój – łuska i spłonka wciąż założone. Najwyraźniej szkoła balistyczna The Girl Portal Turret School of Ballistics (gdzie Wystrzelenie pełnego pocisku oznacza 65% więcej pocisków na pocisk!) To trochę głupie w tym schemacie, ale jest to dość głupi błąd i szkoda, że ​​dotarł do produktu końcowego. Przypuszczam, że można by argumentować, że zdolności telekinetyczne dziewczyny pozwolą niewystrzelonemu nabojowi poruszać się w powietrzu niczym śmiercionośna strzałka, ale tak naprawdę to się nie sprawdza. Jeśli to prawda, dlaczego to wychodzi z pistoletu? Dlaczego ona potrzebuje broni? Potrafi wyrzucać w powietrze zabójcze naboje jak Charlie Sheen w Hot Shots! Częściowi książęta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *