Rick Pitino atakuje obiekty St. John's, Seton Hall, po porażce graczy

Trener St. John's, Rick Pitino, nie przebierał w słowach po niedzielnej porażce drużyny Red Storm z Seton Hall 68:62. 71-latek krytycznie odnosi się do obiektów zespołu i podąża za swoimi zawodnikami, stwierdzając, że swój pierwszy sezon w St. John's „najbardziej nieprzyjemnym doświadczeniem w moim życiu”.

„Czy mamy infrastrukturę? Tak, mamy” – powiedział Pitino. „Posiadanie infrastruktury nie ma nic wspólnego z brakiem ochrony”.

To był obiecujący początek dla St. John's na UBS Arena. Do przerwy Czerwona Burza prowadziła 41:29. Największa przewaga St. John wyniosła 19 punktów. Seton Hall odrobił stratę w pierwszej połowie na 8:13 do końca drugiej połowy, kiedy starszy obrońca Al-Amir Dawes zmienił ustawienie. St. John's na 5:22 przed końcem uzyskał zaledwie jeden punkt, 53:52, ale to byłoby ostatnie prowadzenie Red Storm. Seton Hall prowadził 12-2, aby na 1:03 przed końcem podwyższyć na 64-55. Dawes zakończył mecz z 19 punktami, a starszy obrońca Katari Richmond zaliczył double-double z 18 punktami (14 w drugiej połowie) i 11 zbiórkami.

Seton Hall ograniczył St. John's do 33,8 procent z podłogi (23 z 68) i 24 procent zza łuku (6 z 25). Czerwona Burza popełniła 15 strat. Pitino nie powstrzymywał się od omawiania poszczególnych zawodników, wyróżniając ich ze względu na ruch i fizyczność na boisku.

„Patrz: Joel [Soriano]„Powolny na linii bocznej, nie jest szybki na boisku” – powiedział Pitino. „Chris Ludlum jest wolniejszy na skrzydle, a Sean Conway jest wolniejszy na skrzydle. Brady'ego [Dunlap]Słabość fizyczna, Drisa [Traore] Z boku jest powoli.”

„Zespół stracił sposób, w jaki rekrutowaliśmy w tym sezonie” – powiedział Pitino. Powiedział, że zawodnikom nie podoba się sposób, w jaki prowadzi trenera.

„Zatrudniliśmy przeciwieństwo tego, co trenuję, czyli szybkość, szybkość, podstawy, siłę i wytrzymałość” – powiedział Pitino. „To dobry zespół, bardzo się starają, ale nie są zbyt twardzi”.

READ  Głosowanie w sprawie impeachmentu przeciwko prokuratorowi generalnemu Teksasu Kenowi Paxtonowi: co warto wiedzieć

styczeń 10 stycznia, po pokonaniu Providence u siebie, St. John's osiągnął bilans 12-4, zajął 34. miejsce w tabeli Nets i był na dobrej drodze do turnieju NCAA w pierwszym sezonie Pitino. Od tego czasu Red Storm przegrał osiem z ostatnich 10 meczów, wypadając z bańki. W tym momencie muszą wygrać turniej Big East, aby dostać się do tańca.

Podczas swojej pierwszej konferencji prasowej od czasu przejęcia sterów w marcu ubiegłego roku Pitino powiedział: „Wielu zawodników w tym zespole prawdopodobnie nie wróci do tego zespołu, ponieważ nie jestem w dobrej formie”. Dotrzymał słowa, pozyskując 11 nowych graczy i tracąc producentów, takich jak AJ Storr (Wisconsin), David Jones (Memphis), Bosh Alexander (Butler) i O'Mar Stanley (Boise State). Teraz obwinia wielu zawodników, których sprowadził, że nie są wystarczająco dobrzy.

Jest odpowiedzialny za większość tej listy – co przypomina słynną tyradę Pitino „Larry Bird nie przejdzie przez te drzwi”, gdy był trenerem drużyny Boston Celtics.

To po prostu klasyczny Pitino. Kiedy sprawy nie układają się dobrze, jest naprawdę nieszczęśliwy. Dobra wiadomość jest taka, że ​​pod jego okiem przynajmniej w jego karierze na studiach nie będzie zbyt długo źle. Pitino zdobył dwa mistrzostwa kraju (tytuł z 2013 roku w Louisville został później zwolniony) i wystąpił w siedmiu turniejach Final Four. Był pierwszym trenerem, który poprowadził trzy różne szkoły (Providence, Kentucky i Louisville) do półfinałów krajowych. Pitino trenował w NBA z New York Knicks (1987 do 1989) i Celtics (1997 do 2001). Przed St. John's Pitino trenował Ionę od 2020 do 2023 roku, prowadząc Gaelów do dwóch występów w turniejach NCAA.

Po niedzielnej porażce St. John's ma bilans 14-12 i zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli Konferencji Big East. Następny mecz drużyny Red Storm odbędzie się w środę na wyjeździe z Georgetown. Pitino – trener Hall of Fame – nie emanował pewnością siebie.

READ  Przecieki, plotki i wszystko, co do tej pory wiemy

„Przygotowuję się do Georgetown, ponieważ Georgetown na pewno może nas pokonać”.

Wymagana lektura

(Zdjęcie: Patrick McDermott / Getty Images)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *