„Strefa zainteresowań” dotyczy harmonii poznawczej

W dziwnej dwuznaczności usłyszałem, jak reżyser Tony Gilroy powiedział, co następuje: „Hałas tego dysonansu między tym, co ludzie wiedzą, że jest słuszne, a tym, co robią, jest bardzo głośny – i nigdy w życiu nie był głośniejszy. ” życie. Wydawało się, że dźwięk powinien zniknąć, lecz stawał się coraz bardziej ogłuszający. W tym czasie Gilroy był na pokładzie Niejasne i obecne niebezpieczeństwo Podcast opowiada o dylematach moralnych, które kształtują wiele jego filmów. Oczywiście jego debiut reżyserski, Michaela Claytona (Slogan: Prawdę można modyfikować) – była pierwszą myślą Gilroya. W tym filmie jest scena, w której wspólnik zarządzający kancelarii prawnej przyznaje, choć nie wprost, że od początku wiedział, że ich klient z grupy rolniczej produkuje produkty rakotwórcze. „To był problem od pierwszego dnia” – Sidney Pollack mówi stylistce George'a Clooneya, która cierpi na kryzys sumienia. – Po piętnastu latach muszę ci powiedzieć, jak płacimy czynsz? Ponieważ podcast został niedawno nagrany, Gilroy połączył dyskusję z: Obszar zainteresowań, film Jonathana Glazera opowiadający o dysonansie pomiędzy Rudolfem Hössem i jego żoną mieszkającymi w wiejskim raju niedaleko Auschwitz. Właśnie widziałem Obszar zainteresowań Dzień wcześniej obejrzałem ponownie Michaela Claytona (Po śmierci Toma Wilkinsona). W końcu wydawało się, że moje myśli i myśli Gilroya poruszały się na tej samej częstotliwości, mimo że nie mieliśmy żadnego połączenia. Chociaż myślę, że to właśnie dzieje się teraz – fakt, że wszyscy wbrew sobie mamy ze sobą coś wspólnego.

„Dla mnie to nie jest film o przeszłości” – powiedział Glazer. Stróż Do obszar zainteresowań, Jego luźna adaptacja powieści Martina Amisa pod tym samym tytułem, choć Glazer skłania się bardziej w stronę prawdziwej biografii najdłużej służącego komendanta Auschwitz. „Stara się mówić o teraźniejszości, o nas i naszym podobieństwie do sprawców, a nie o naszym podobieństwie do ofiar”. Uważam, że film Glazera był trochę nieudanym projektem, co było rozczarowujące, biorąc pod uwagę, jak bardzo mi się podobał Pod skórą, który zapamiętałem głównie ze względu na przerażającą oprawę wizualną. Nie ma nic szczególnie dziwnego Obszar zainteresowań, co jest częścią problemu. Jest to tak namacalne, że otaczający Auschwitz mur – jeśli nie dym i bezcielesne dźwięki – przenika przez wiele scen w domu Hössa. Dysonans stał się tak dosłowny, że przestaje nim być. Właściwie to znalazłem Plakat do filmu Bardziej przejmujący – czarna pustka nad świecącym ogrodem. Obszar zainteresowań Samo w sobie nie pomaga zbytnio w pozbyciu się dominującej ciemności, ale właśnie w tym kryje się całe bogactwo. Glazer wyraźnie postrzegał swój film jako studium szaleństwa, a nie banalność zła. Ale tak jak nie można tu zastosować nadużywanego obecnie sformułowania Hannah Arendt, tak samo nie można zastosować tutaj szaleństwa. Szaleństwo bierze się z nieumiejętności poradzenia sobie z rzeczywistością, a tu dzieje się odwrotnie. To, co się tutaj dzieje, to taki podział, jaki widzimy do dziś.

READ  Ryan Seacrest sprzedaje nieruchomości w Beverly Hills za 51 milionów dolarów

To, co opisuję, to rodzaj harmonii poznawczej, w przeciwieństwie do dysonansu poznawczego, o którym mówił Gilroy. Amerykański psycholog Leon Festinger stworzył teorię dysonansu poznawczego w latach pięćdziesiątych XX wieku, gdy zdał sobie sprawę, że ludzie, których nie dotknęła katastrofa – ale była jej bliska – wymyślają gorsze katastrofy, aby usprawiedliwić swój strach. Wynalazki te wydają się łagodzić dyskomfort spowodowany ich niespójnymi pomysłami. Rozwijając tę ​​obserwację, Festinger zauważył, że ludzie uzasadniają swój stres albo uzasadnieniami, które go potwierdzają, albo unikaniem wszystkiego, co go zmniejsza (tzw. błąd potwierdzenia). Byli jednak ludzie, którzy całkowicie unikali dysonansu, ślepo wierząc we wszystko, czego chcieli – to jest to, co nazwałbym harmonią poznawczą. „Największym błędem mojego życia było to, że wiernie wierzyłem we wszystko, co przyszło z góry i nie śmiałem mieć najmniejszych wątpliwości co do prawdziwości tego, co mi zostało przedstawione” – słusznie napisał Hoss do swoich dzieci. Zanim go powieszono. „We wszystkich swoich wysiłkach niech przemawia nie tylko umysł, ale przede wszystkim słuchaj głosu w swoim sercu”.

Najlepsze części Obszar zainteresowań Pamiętajcie o tej czarnej pustce na plakacie, gdzie mówi się jedno, a nad nią wisi coś innego, nierozłączne, ale ciche, prawie niewidoczne. Najbardziej godną uwagi sceną jest sytuacja, gdy Hoss (Christian Friedel) właśnie mówi swojej żonie (Sandra Höller), że w związku z przeniesieniem pracy będą musieli wyprowadzić się z domu sąsiadującego z Auschwitz. Przekazał tę wiadomość podczas przyjęcia w ogrodzie, jakby zamierzała przyjąć to ze spokojem. Ona tego nie robi. Odchodzi, podczas gdy ona ma załamanie. Podąża za nim do chodnika, skąd uciekł. Gotuje się. Na tym małym kawałku drewna nad płynącą wodą, tym, w którym jej mąż niedawno znalazł coś, co wyglądało jak ludzka kość, poucza go o spełnianiu ich marzeń. W tej scenie używa słowa „przestrzeń życiowa” (co oznacza „przestrzeń życiowa”), które brzmiało mi w uszach. Bardzo niewiele pamiętam z lekcji historii w szkole średniej, ale pamiętam to niemieckie słowo, to słowo używane podczas II wojny światowej, które Hitler zwykł oznaczać kolonizację i zniszczenie innych i ich ziemi przez nieistniejącą czystą rasę . To zostało wymyślone w jego umyśle. Ich życie, jak widzi to żona Husa, jest przejawem tego ideału, istotnej dziedziny w praktyce. Obecność Hössa jest idealna, bo została podyktowana przez Hitlera jako doskonałość, co oznacza, że ​​to on jest tortem, a obóz obok to wisienka – bez jednego nie można mieć drugiego. Nie ma tu dysonansu poznawczego; Żona Husa spokojnie radzi sobie z ciężką stratą, której wymagają jej osobiste korzyści. Jest to przekonanie nieodłącznie związane z bogactwem, że ma ono jakiekolwiek znaczenie tylko wtedy, gdy wszyscy temu zaprzeczają.

READ  Opcje Boba Igera Disneya na stole z okazjami - The Hollywood Reporter

Kiedy Glazer mówi, że to nie jest film o przeszłości, teraźniejszość jest inna w bardzo specyficzny sposób. W szczególności jeśli chodzi o wojnę między Izraelem a Hamasem, różnica nie polega na tym, że istnieje mniej lub bardziej dysonans poznawczy, ale na tyle, że jest on bardziej natychmiastowy – wojna tocząca się w Internecie oznacza, że ​​wszystkie psychologiczne machinacje toczą się w czasie rzeczywistym , i widać, że uzasadnienia i uprzedzenia Bierzmowanie pojawia się z pewnego rodzaju bezpośredniością, jakiej nie mogliśmy dostrzec w epoce Husa. To jak studium przypadku na twoich oczach. Być może to, co widzimy teraz w Internecie, zobaczylibyśmy także wtedy, gdybyśmy mogli to obejrzeć w tych samych załamanych ramach czasowych. Ale myślę, że obecnie głośniej jest mniej dysonansu niż irytująca harmonia, która również została ujawniona. Zastanawiam się, jak Gilroy opisuje ludzi, którzy wiedzą, co należy zrobić, a robią odwrotnie. Ciekawe, czy niektórzy wiedzą. Dlatego moment na końcu Obszar zainteresowańKiedy Hoss jęczy, przyznając się do tego, w co był zaangażowany, wydaje się to fałszywe. Sam Hoss przyznał, że nie kwestionuje tego, co zrobił.

„W warunkach terroryzmu” – napisała Arendt, „większość ludzi się zgodzi, ale niektórzy nie, tak jak lekcja płynąca z krajów, którym zaproponowano ostateczne rozwiązanie, była taka, że ​​„mogło się to zdarzyć” w większości miejsc, ale nie wszędzie tak się stało ”. „To wyczerpujące siedzieć w sprzeczności. Interesujące jest nie tylko obserwowanie, jak ludzie radzą sobie z dysonansem poznawczym, ale także to, kto na niego cierpi. Można powiedzieć, że ani Hoss, ani Adolf Eichmann, nazistowski urzędnik, o którym mówiła Arendt, naprawdę tego nie zrobili to.” „Ale wtedy widzisz zwykłych ludzi, którzy zostali wówczas powołani do służby wojskowej i pytasz, jak sobie z tym poradzili. Wiele to kosztowało – odwołanie się do ludzkiej chęci dostosowania się, nie udawania słabego, odwoływanie się do nas – kontra – dla nich dychotomia czasu wojny, szacunek dla władzy, rozdział obowiązków.” „Na przykład po prostu «izolacja kontra faktyczne zabijanie») — nic z tego nie wydaje się tak naciągane, jak powinno. I wydaje się, że ta taktyka się nie zmieniła jeszcze wiele.W pewnym sensie harmonia poznawcza Obszar zainteresowań Łatwiej to zrozumieć. To, co najtrudniej stawić czoła i z czym prawie nie da się wczuć, to bardzo ludzki impuls, aby nie pozostawać w sprzeczności, a nawet poświęcać innych, aby tego uniknąć. Zamiast demonizować problem, jakbyśmy mogli w jakiś sposób się z nim uporać, ważne jest, aby spojrzeć na to bezpośrednio. Patrzeć bezpośrednio na czerń i stawić czoła jej pustce oraz temu, jak łatwo w nią wpaść. Tylko wtedy mamy szansę tego nie robić.

READ  Jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne w tłumie na koncercie Asake w Londynie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *