WHO Cancer Hand uważa aspartam za „prawdopodobny czynnik rakotwórczy”; Limit zużycia nie ulegnie zmianie

LONDYN, 13 lipca (Reuters) – Słodzik aspartam jest „potencjalnym czynnikiem rakotwórczym”, ale można go bezpiecznie spożywać na już uzgodnionych poziomach, poinformowały w piątek dwie grupy powiązane ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO).

Orzeczenia są wynikiem dwóch oddzielnych paneli ekspertów WHO, z których jeden zaznacza, czy istnieją jakiekolwiek dowody na to, że substancja stanowi potencjalne zagrożenie, a drugi ocenia, jakie rzeczywiste ryzyko stwarza dana substancja.

Aspartam jest jednym z najpopularniejszych słodzików na świecie, stosowanym w różnych produktach, od dietetycznych napojów gazowanych Coca-Cola po gumę do żucia Mars Extra.

Na konferencji prasowej przed ogłoszeniem, szef żywienia WHO, Francesco Branca, poradził konsumentom ważącym napoje, aby nie rozważali aspartamu ani słodzików.

„Jeśli konsumenci staną przed decyzją, czy pić colę słodzoną czy słodzoną, myślę, że powinni rozważyć trzecią opcję – zamiast tego pić wodę” – powiedział Branca.

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) z siedzibą w Lyonie we Francji stwierdziła w swoim pierwszym ogłoszeniu dodatku w piątek, że aspartam jest „prawdopodobnie czynnikiem rakotwórczym”.

Ta klasyfikacja oznacza, że ​​istnieją ograniczone dowody na to, że substancja jest rakotwórcza.

Nie bierze pod uwagę, ile dana osoba musiałaby spożyć, aby być zagrożoną, co jest rozważane przez oddzielny komitet, Wspólny Komitet ds. Dodatków do Żywności (FAO) (JECFA) z siedzibą w Genewie.

Po przeprowadzeniu własnego obszernego przeglądu, JECFA stwierdziła w piątek, że nie ma jednoznacznych dowodów na szkodliwość aspartamu i nadal zaleca, aby ludzie utrzymywali spożycie poniżej 40 mg/kg dziennie.

JECFA po raz pierwszy ustanowiła ten standard w 1981 r., a organy regulacyjne na całym świecie mają podobne wytyczne dla swoich populacji.

Kilku naukowców niezwiązanych z krytyką stwierdziło, że dowody łączące aspartam z rakiem są słabe. Stowarzyszenia przemysłu spożywczego stwierdziły, że wyniki pokazują, że aspartam jest bezpieczny i stanowi dobrą opcję dla osób, które chcą ograniczyć cukier w swojej diecie.

READ  Karolina Południowa przejmuje kontrolę, aby dotrzeć do Final Four przeciwko Maryland

WHO stwierdziła, że ​​przy obecnych poziomach spożycia osoba ważąca na przykład 60-70 kg musiałaby wypijać ponad 9-14 puszek napoju gazowanego dziennie, aby przekroczyć limit, w oparciu o średnią zawartość aspartamu w napojach – około 10 razy więcej niż większość ludzi konsumuje.

„Nasze wyniki nie wskazują, że okazjonalna konsumpcja stanowi zagrożenie dla większości konsumentów” – powiedział Branca.

Napoje gazowane na półkach w sklepie spożywczym Vons w Pasadenie, Kalifornia, Stany Zjednoczone, 10 czerwca 2020 r. REUTERS/Mario Anzuoni//Zdjęcie pliku

Ograniczone dowody

Reuters po raz pierwszy poinformował w czerwcu, że IARC umieściła aspartam w grupie 2B jako „potencjalny czynnik rakotwórczy” wraz z ekstraktem z aloesu i tradycyjnymi azjatyckimi marynowanymi warzywami.

Panel IARC wydał swoją decyzję w piątek na podstawie trzech badań na ludziach w Stanach Zjednoczonych i Europie, które wykazały związek między rakiem wątrobowokomórkowym, rakiem wątroby i spożywaniem słodyczy, z których pierwsze opublikowano w 2016 roku.

Chociaż badania, o których mowa, są kontrowersyjne, stwierdzono również, że ograniczone dowody z poprzednich badań na zwierzętach są również czynnikiem. Według IARC istnieją również ograniczone dowody na to, że aspartam ma pewne właściwości chemiczne związane z rakiem.

„Naszym zdaniem jest to naprawdę wezwanie do społeczności naukowej, aby lepiej wyjaśniła i zrozumiała ryzyko raka, które może, ale nie musi być spowodowane spożywaniem aspartamu” – powiedziała Mary Schubauer-Berrigan, dyrektor wykonawcza programu monografii IARC. .

Naukowcy niezwiązani z przeglądem WHO stwierdzili, że dowody na to, że aspartam powoduje raka, są słabe.

„Grupa 2B to bardzo konserwatywna klasyfikacja, która umieszcza substancję chemiczną w tej lub wyższej kategorii, niezależnie od jakichkolwiek dowodów na rakotwórczość” – mówi dr Paul Barrow, profesor epidemiologii raka w Cedars-Sinai Medical Center w Los Angeles. JECFA podsumowuje, że nie ma „rozstrzygających dowodów” na szkodę. Powiedział, że tak.

„Opinia publiczna nie powinna obawiać się ryzyka zachorowania na raka związanego z substancją chemiczną sklasyfikowaną przez IARC jako grupa 2B” – powiedział Barrow.

READ  Wojna między Izraelem a Hamasem: zginęło 30 000 Palestyńczyków, twierdzi Ministerstwo Zdrowia Gazy

Nigel Brockton, wiceprezes ds. badań w Amerykańskim Instytucie Badań nad Rakiem, powiedział, że spodziewa się, że badania nad aspartamem przyjmą formę dużych badań obserwacyjnych, które uwzględniają spożycie aspartamu.

Niektórzy lekarze obawiają się, że nowa klasyfikacja „potencjalnie rakotwórczych” może skłonić osoby pijące dietetyczne napoje gazowane do przestawienia się na kaloryczne słodkie napoje.

„Przyrost masy ciała i otyłość są większym problemem i większym czynnikiem ryzyka niż aspartam” – powiedziała Therese Bevers, lekarz medycyny, dyrektor medyczny Centrum Zapobiegania Rakowi na Uniwersytecie w Teksasie MD Anderson Cancer Center w Houston.

Decyzja WHO „potwierdza, że ​​aspartam jest bezpieczny” – powiedziała Kate Lotman, dyrektor wykonawcza Międzynarodowego Stowarzyszenia Napojów z siedzibą w Waszyngtonie.

„Aspartam, podobnie jak wszystkie niskokaloryczne/bezkaloryczne słodziki, stosowany jako element zbilansowanej diety, daje konsumentom możliwość ograniczenia spożycia cukru, co jest ważnym celem zdrowia publicznego” — powiedziała Frances Hunt-Wood, sekretarz generalna Brukseli- z siedzibą International. Stowarzyszenie Słodycze.

Dodatkowe raporty Elisy Welle i Richa Naidu; Montaż przez Caroline Hummer, Catherine Evans i Leslie Adler

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Zen informuje o problemach zdrowotnych dotykających ludzi na całym świecie, od malarii po niedożywienie. W ramach zespołu ds. zdrowia i farmacji ostatnie godne uwagi obszary obejmują dochodzenie w sprawie opieki zdrowotnej dla młodych osób transpłciowych w Wielkiej Brytanii oraz historie o wzroście zachorowań na odrę po rutynowych szczepieniach przeciwko covidowi i wysiłkom mającym na celu zapobieganie kolejnym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *