x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test: Alfa Romeo Brera - kryzys wieku średniego

26.06.2013, 11:07 przez Bogusław Korzeniowski

Zawsze fascynowały mnie samochody spełniające trzy warunki: po pierwsze, musiały mieć piękną sylwetkę; po drugie, musiały posiadać ogromny, mocny silnik. I wreszcie po trzecie – nie mogły to być modele popularne.

Jakież było moje zdziwienie, gdy jeden z psychologów wyjaśniał, że między innymi tak objawia się kryzys wieku średniego. To dlatego – zdaniem psychologa - samochody sportowe kupuje wielu panów w wieku ok. 50 lat.

Wprawdzie do sugerowanego przez psychologa wieku pozostało mi jeszcze trochę czasu, ale nie zmienia to faktu, iż szybsze bicie serca wywołują u mnie tylko niektóre modele samochodów. Kiedy więc podchodziłem do Alfy Romeo Brera, poczułem dreszcz emocji, jakiego nie można odczuć wsiadając do Mercedesa, Volvo czy Saaba.

Po pierwsze - sylwetka

Samochód sportowy powinien mieć linię nadwozia tak zaakcentowaną, że nawet stojąc na parkingu powinien sprawiać wrażenie gotowego do skoku drapieżnika. A kto potrafi zaprojektować najładniejsze linie nadwozia? Oczywiście Włosi. I Brera, zaprojektowana przez Georgio Giugiaro, jest tego najlepszym przykładem.

Długa maska, ostro nachylona szyba przednia i masywny tył, przywodzą na myśl wystrzelony pocisk. Także pokrywa silnika skrywająca trzy tuleje świateł, muskularne przeprofilowania na tylnych błotnikach i  podwójne rury wydechowe po obu stronach zderzaka sugerują, że ukryte pod maską rumaki bardziej niż dostojny kłus lubią szaleńczy galop.

Zaglądając do wnętrza samochodu również nie poczujemy rozczarowania. Zamiast licznych diod i przesadnych „ozdóbek”,  kokpit Alfy jest podporządkowany prostocie obsługi i... kierowcy. W przeciwieństwie do licznych „sportowych modeli”, Brera posiada bowiem miejsce kierowcy zaprojektowane tak, aby wsiadając za kierownicą czuć się„zrośniętym” z samochodem. Stąd też konsola środkowa została delikatnie skierowana do kierującego, zegary pomocnicze jak temperatura czy wskaźnik paliwa (oczywiście w formie okrągłej) umieszczono w zagłębieniach, zapobiegających refleksom światła na cyferblacie, dźwignia zmiany biegów jest optymalnie ustawiona i nie zmusza do odsuwania od siebie ręki, a pedała sterujące mają ustawienia pozwalające na szybkie przełożenie stopy z gazu na hamulec.

Po drugie - silnik

Prezentowany na zdjęciach model miał największy stosowany w samochodach seryjnych w koncernie Alfa Romeo silnik 3.2 V6 o mocy 260 KM (mocniejszym motorem mającym 450 KM jest użyty w 8C Competizione, ale model ten jest produkowany dla szczególnych klientów). Ten silnik zapewniał nie tylko rasowe mruczenie, ale także szybsze bicie serca pasażera i kierowcy. Dla siedzącego obok kierującego przeżyciem były znaczne przeciążenie na zakrętach i wciskające w fotel przyspieszenia (kierowca trzymając koło kierownicy odpowiednio się ustawia). Brera 3,2 rozpędza się bowiem do „setki” w czasie 6,8 sek, doskonała trakcja pozwala na manewry kierownicą jak w grze komputerowej (pojazd ma napęd na cztery kola, pozwalający jechać na zakrętach jak „po sznurku”), a pojazd „wybacza” prowadzącemu wiele błędów.

Dla kierowcy szybsze bicie serca jest zarówno podczas energicznej jazdy na zakrętach, jak i na… stacji benzynowej.  Dane katalogowe podają wprawdzie spalanie średnie 11,5 l/100 km, ale „nasza Brera” „pożerała” średnio 18 l/100 km.

Po trzecie - odmienność

Alfa Romeo Brera jest samochodem sporadycznie widzianym na naszych ulicach (cena nowego modelu w okresie sprzedaży to 188 000 zł). Także na Zachodzie Europy nie ma co liczyć, że Bery będą „czwórkami” jeździć po ulicach. Tak więc jest to model doskonale spełniający ostatnie z moich wymagań. Potwierdzają to także zaobserwowane reakcje oglądających. Nigdy bowiem nie słyszałem tylu zachwytów nad posiadanym samochodem.

Jednakże moje subiektywne odczucia (być może inspirowane męskim snobizmem) to jedno, a użyteczność samochodu to drugie. Trzeba zaś przyznać, że… Brera jest samochodem dla dwóch osób. Na tylnej ławce możemy posadzić jedynie małe dzieci lub psa jamnika. Gdy chcemy przewozić dorosłych lub większego psa, to z pewnością usłyszymy narzekania lub żałosny skowyt.

Bogusław Korzeniowski

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test: Alfa Romeo GT - Ładna, efektowna, tania
brak komentarzy
Poradnik kupującego
Alfa Romeo 159 - typowe usterki
6 komentarze

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery


Aktualności

Copyright © 2017 CR PLUS Sp. z o.o.