x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Testy Honda CR-V 1.6 i-DTEC 2WD – Ekonomiczna kolubryna

22.07.2015, 15:00 przez Paulina

Przyjęło się uważać, że samochody typu SUV powinny mieć duże silniki. Większa masa, plus aerodynamika lecącej cegły sprawiają, że takie auto nie łatwo rozpędzić. Ponad to napęd na cztery koła wymaga dodatkowej mocy. No dobrze, ale co gdyby usunąć 4x4, a pod maskę wsadzić 120-konną jednostkę wysokoprężną?

Choć ten pomysł brzmi równie kusząco, co strzał w kolano, to jednak japońscy inżynierzy udowodnili, że takie rozwiązanie nie dość, że działa, to jeszcze przynosi korzyści i cieszy się dużym uznaniem kierowców. Choć jest to trzecia testowana przez nas Hond CR-V, to dwie wcześniejsze dysponowały silnikiem 2.0 i-VTEC (150 KM). Dlatego tym razem sprawdzamy, jak jeździ się CR-V-ką napędzaną jednostką wysokoprężną 1.6 i-DETC o mocy 120 KM.

Honda CR-V 1.6 i-DTEC 2WD – Jaka Honda jest każdy widzi

Czwarta generacja Hondy CR-V zadebiutowała w 2011 roku, a trzy lata później pojawiała się jej poliftingowa wersja różniąca się detalami od pierwowzoru. Zmieniono m.in. zderzaki, które zostały wyposażone w metalizowane wstawki i nowe światła przeciwmgłowe oraz atrapę chłodnicy, z której wychodzą reflektory przednie, w które wbudowano światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED. Co do szczegółowego opisu nadwozia, można go znaleźć w naszych wcześniejszych recenzjach, więc bez sensu się powtarzać. Choć atrakcyjność karoserii, to kwestia gustu, nie da się ukryć, że Hondzie udało się stworzyć jednego z bardziej atrakcyjnych SUV-ów. Ma klasyczne kształty, a „naciągnięte” na błotniki reflektory nadają agresywności. Samochód nie zwraca na siebie uwagi na drodze, ale potrafi cieszyć oko i z pewnością może się podobać.

Honda CR-V 1.6 i-DTEC 2WD – Bardzo dużo i jeszcze trochę więcej miejsca

Zdecydowaną zaletą Hondy CR-V jest jej przestronność. To doskonały samochód nawet dla pięcioosobowej rodziny. Tylna kanapa jest szeroka i wygodna, a brak wybrzuszenia w podłodze sprawia, że nawet osoba siedząca po środku zajmie wygodnie miejsce. Także kierowca nie ma na co narzekać. Fotel jest komfortowy, a rozłożenie konsoli intuicyjne. Bardzo miły akcent stanowi wysoko ulokowany lewarek zmiany biegów – szczególnie przydaje się w miejskiej jeździe, gdzie często zmienia się biegi. Zegary usytuowane przed kierowcą są klasyczne i czytelne. Ponad to na podszybiu znajduje się niewielki, monochromatyczny ekranik, z którego wyczytamy informacje z komputera pokładowego np. spalanie, zasięg itp. Poniżej, na panelu centralnym, znajduje się duży dotykowy ekran wyposażony w system Honda Conect. To świetne połączenie systemu audio z system informacyjnym, ale czasem może przytłoczyć swoją obsługą. Ilość opcji jest tak duże, że nie zawsze wiadomo na co się zdecydować chcąc uzyskać konkretny efekt. Co dziwi - nie udało nam się znaleźć w nim nawigacji. Pomimo podpięcia Hondy do Internetu, w mobilnym sklepie z aplikacjami dedykowanymi dla Hondy Conect nie było tej odpowiedzialnej za nawigację. Nasz błąd? Niedopatrzenie ze strony dystrybutora? A może celowe działanie firmy? Nawigacji w Hondzie CR-V nie znaleźliśmy.
Na pochwałę zasługują natomiast wszechobecne schowki i bagażnik mieszczący aż 589 l.! Jeżeli jednak komuś tyle nie wystarczy, to dwoma ruchami ręki może złożyć tylne siedzenia i uzyskać przestrzeń równą aż 1648 l. Kanapa dzielona jest 60/40, a siedziska składa się pociągając za tasiemkę zainstalowaną pod spodem. Najpierw siedzisko uchyla się pod kątem 90 stopni, a następnie oparcie (na którym zagłówek składa się samoistnie) spada na podłogę, czyniąc płaską przestrzeń. To świetne rozwiązanie szczególnie, gdy przewozimy wielkogabarytowe pakunki.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test Honda CRV 2015 – co się zmieniło
brak komentarzy
Testy samochodów
Test Honda CR-V – dlaczego przewyższa konkurencję
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery


Aktualności

Copyright © 2017 CR PLUS Sp. z o.o.