x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Potrójne zwycięstwo Audi w finale DTM

20.10.2015, 12:13 przez Paulina

Podczas finału sezonu serii DTM na torze w Hockenheim, na oczach 135 000 widzów, Audi wygrało obydwa ostatnie wyścigi, a na dodatek w niedzielę, zajmując wszystkie trzy miejsca na podium, powtórzyło wynik sprzed roku. Wygrywając po raz czwarty, Brytyjczyk Jamie Green jadący Hoffmann Group Audi RS 5 DTM ze stajni Audi Sport Team Rosberg, zapewnił sobie wicemistrzostwo.

Osiemnaście wyścigów, dziesięć zwycięstw, dwadzieścia jeden razy na podium, dziesięć najszybszych okrążeń i osiem razy pole position: Audi RS 5 DTM było w sezonie DTM 2015 najsilniejszym autem tej serii wyścigów. Mimo to, końcowa klasyfikacja dała czterem pierścieniom tylko drugie, trzecie i czwarte miejsce w klasyfikacji kierowców, drugie wśród producentów i trzecie w klasyfikacji zespołów. Do mistrzowskiego tytułu zabrakło Jamie’mu Green’owi zaledwie dziewiętnastu punktów, a walka o tytuł w klasyfikacji producentów zakończyła się z jeszcze mniejszą różnicą: 602 do 595 punktów.

„To było dla nas gorzko-słodkie zakończenie sezonu” - powiedział Dieter Gass, kierownik DTM w Audi Sport. „Fani mieli okazję zobaczyć Audi RS 5 DTM w doskonałej formie, co doprowadziło do potrójnego zwycięstwa w niedzielę. Mimo trudnej pozycji wyjściowej, tytuł mistrza producentów mieliśmy w zasięgu, ale dosłownie wyśliznął się nam z ręki. Na dodatek, dwa razy otrzymaliśmy karę przejazdu przez aleję serwisową, co nas bardzo zirytowało.” 

Pierwsza z kar została nałożona na Nico Müllera (Audi Financial Services Audi RS 5 DTM), z powodu naruszenia warunków pit-stopu („Unsafe Release”). Natomiast podczas szesnastego okrążenia doszło do kolizji pomiędzy Christianem Vietorisem (Mercedes) i dwoma kierowcami Audi: Miguelem Moliną (Teufel Audi RS 5 DTM) i Adrienem Tambayem (Playboy Audi RS 5 DTM), która dla Tambaya zajmującego w początkowej fazie czwarte miejsce, oznaczało wykluczenie z wyścigu. „Za co ja zostałem ukarany, pozostaje dla mnie zagadką” - dziwił się później Molina. 

Jamie Green pozostawał „z boku” tego zajścia. Już podczas czwartego okrążenia Brytyjczyk wyprzedził najszybszego na treningu Garego Paffetta i samodzielnie nadawał tempo w czołówce. „Szkoda, że w tym roku mieliśmy tyle pecha” - powiedział nowy wicemistrz DTM, który wygrał cztery wyścigi, ale z drugiej strony aż dziewięć zakończył bez punktów. „Moje Audi RS 5 DTM było w tym roku niezwykle mocne. Jazda nim była prawdziwą przyjemnością.” 

Mattias Ekström (Red Bull Audi RS 5 DTM) i Edoardo Mortara (Castrol EDGE Audi RS 5 DTM, obydwaj Audi Sport Team Abt Sportsline), dojeżdżając do mety na miejscach drugim i trzecim, zapewnili czterem pierścieniom całe podium. Ekström spadł co prawda na starcie na miejsce czwarte, jednak już w pierwszych okrążeniach wyprzedził BMW Maxima Martina i Mercedesa Garego Paffetta. Dzięki zajęciu drugiej pozycji, Szwed zapewnił sobie trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców. 

Edoardo Mortara do czołówki przebijał się z trzynastego pola startowego i w efekcie wyścig zakończył na miejscu trzecim. Inaczej niż większość kierowców, Włoch bardzo późno zmienił opony, co okazało się świetną strategią. 

Timo Scheider w AUTO TEST Audi RS 5 DTM zespołu Audi Sport Team Phoenix, po zwycięstwie w sobotę, w niedzielę był piąty i zebrał cenne punkty. Jego kolega z zespołu Mike Rockenfeller, w Schaeffler Audi RS 5 DTM, zakończył ostatni wyścig sezonu na miejscu piętnastym. 

Podobne artykuły

Aktualności
Polak Jan Kisiel pierwszym mistrzem nowego pucharu Audi
brak komentarzy
Aktualności
Lewy wziął AUDI RS7
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2021 CR PLUS Sp. z o.o.