Test Volvo XC90 D5 Inscription – gdyby Ikea robiła meble z drewna tekowego…

04.07.2017, 15:59 przez Dawid

Drewno tekowe jest jednym z najtwardszych i najłatwiejszych w obróbce, do tego zyskuje uznanie dzięki elegancji i cenie, a co za tym idzie – licznym skojarzeniom z luksusem. Meble z Ikei są jednymi z najbardziej przemyślanych i przyjaznych użytkownikowi, ale… nie słyną z ponadczasowego wykonania. A gdyby tak połączyć wytrzymałość, styl i elegancję drewna tekowego z pomysłowością szwedzkich inżynierów meblowych i przenieść to na grunt motoryzacji? Powstałoby Volvo XC90!

Volvo z dystansem podchodzi do zmian. XC90 pierwszej generacji produkowane było przez 12 lat i to bez większych zmian. Ale nawet dziś, jak wsiądziesz do modelu wyprodukowanego w 2002 r. to za jego kierownicą poczujesz się jak ktoś zupełnie wyjątkowy. Świetnie wykonane wnętrze, wzorowe wręcz wykonanie i wygląd, który jeszcze przez długi czas nie będzie przestarzały. Tu jednak wrócę do tych 12 lat produkcji. Inne modele Volvo również szybko nie zmieniały swojego oblicza. S80 II – 10 lat produkcji, S60 I – 9 lat, S60 II już 7 rok na rynku. I mówiąc szczerze mam nadzieję, że ta tendencja u Szwedów się utrzyma. Liczę na nich tym bardziej, że zainwestowali w XC90 11 miliardów dolarów!

Ta wielka suma nie poszła jednak w błoto. Już trochę przyzwyczaiłem się do wyglądu XC90, ale wciąż to auto przykuwa moją uwagę na ulicy. Zaczynając jednak od przodu: ogromna, pokryta chromem atrapa chłodnicy z światłami LED w kształcie młota Thora, charakterystyczny dla Volvo, nieco kwadratowy bok oraz elegancko wykończony tył z ogromnymi światłami wmontowanymi w słupki – wszystko stanowi jedną całość, jest klarowne i eleganckie, a do tego ma w sobie nieco sportowego sznytu.

Prawdziwą sztukę design znajdziemy jednak w środku. O tym, że Szwedzki minimalizm nie jest nudny, przekona się każdy kto zajmie miejsce za kierownicą XC90. Opisywaliśmy już dla Was to wnętrze nie jednokrotnie (na przykładach: XC90, S90, V90, V90 Cross Country – w końcu), ale ja nadal uważam je za wzór połączenia nowoczesności, dobrego smaku i wysublimowanej jakości. Skóra jest skórą, drewno drewnem, a aluminium? Jest aluminium. Konkurencja ma naprawdę ciężko z Volvo, i tak naprawdę chyba tylko Audi może równać się z tym wnętrzem pod względem jakości wykonania. Nic dziwnego, za projekt kokpitu, dobór materiałów i cały ten kunszt odpowiada Robin Page, który przez kilkanaście lat nadzorował projekty wnętrz w Bentleyach. 

Może nie bardzo odpowiada mi kolorystyka tego konkretnego egzemplarza, ale możliwości personalizacji jest bardzo dużo i tak naprawdę każdy znajdzie coś dla siebie. No chyba, że ktoś jest weganinem – będzie się musiał obejść smakiem, bo Volvo XC90 nie można zamówić bez skórzanej tapicerki.

Volvo rozpieszcza każdym detalem. Mięsista, bardzo miła w dotyku kierownica, deska rozdzielcza obszyta skórą, biała nić na przeszyciach, nowoczesne połączenia drewna i aluminium, a na samym środku 12,3-calowy ekran, który nie wygląda tu, jakby został dopięty do tego wszystkiego na siłę. Czy jest sens po raz kolejny pisać o jego działaniu? Moim zdaniem, nie. Potwierdzę tylko moje i Konrada wcześniejsze spostrzeżenia, że działa płynnie i szybko na zasadzie smartfona, który każdy posiada teraz w swojej kieszeni.

Infomediami możemy sterować dotykiem i głosem. Brakuje tylko centralnego przycisku sterującego, gdzieś na konsoli między fotelami – szkoda, bo z perspektywy kierowcy funkcji jest bardzo dużo i ciężko jest nimi wszystkimi zarządzać bez odrywania wzroku od drogi. Wisienką na torcie jest nagłośnienie Bower&Wilkins, które jest klasą samą w sobie – już któryś raz nie mogłem odebrać sobie tej przyjemności, żeby posiedzieć w aucie i posłuchać rozlewającej się po wnętrzu muzyki. Przyjemne rozleniwienie, chociaż bardzo drogie – zestaw B&W to koszt 14 tys. zł. Chociaż to i tak, jak twierdzą specjaliści od dźwięku, o wiele mniej, niż gdybyśmy chcieli stworzyć sprzęt o podobnych parametrach korzystając z elementów dostępnych na rynku. Zresztą, przy cenie auta zaczynającej się od mniej więcej 250 tys. zł, 14 tyś w tę czy we tę nie robi chyba różnicy?

Powoli zamykając kwestię wnętrza, nie sposób nie wspomnieć o jego wielkości. Volvo XC90 imponuje wielkością nie tylko z zewnątrz, ale i także w środku. Fotele przednie i kanapa zapewniają nie tylko przestrzeń, ale komfort wymagany w klasie premium. Awaryjnie można przewieźć jeszcze dwie dodatkowe dwie osoby na chowanych w bagażniku fotelach. Nawet tam jest wygodnie, a miejsca na nogi całkiem sporo. Jedynym problemem dla potencjalnych pasażerów jest utrudniony dostęp do tych siedzeń.

Przejdźmy do przyjemniejszych aspektów, a więc wrażeń z jazdy XC90. Opisywany egzemplarz jest trzecim, którym jeździłem i… uważam, że w tej konfiguracji silnikowej zwycięża. A mówiąc jeszcze dosadniej- biorąc pod uwagę osiągi, przyjemność z jazdy i koszty utrzymania, jeżeli XC90 to właśnie w wersji D5.

Jak wiadomo, Volvo zrezygnowało już z innych silników niż 2-litrowe. Jest całe grono osób, którym się to nie podoba. Mnie to szczerze mówiąc nie interesuje. Nic nie wskazuje ani na przedwczesne zużycie silników po downsizingu (wszelkie dane dostępne na rynku podkreślają raczej ich wytrzymałość – wiadomo inny proces produkcji, technologia, która się rozwija… a w końcu warto odpowiedzieć sobie na pytanie, po co samochód ma przejeżdżać 300 tkm?) ani na to, że nie dorównują one, pod względem przyjemności z jazdy, silnikom o większej pojemności. Dyskusyjne jest spalanie, bo duża moc swoje musi zużyć, ale zostawmy czcze dywagacje.

Do tej pory miałem przyjemność jeździć 400-konną hybrydą, 320-konną benzyną i testowanym 235-konnym dieslem. Każda z tych jednostek napędowych zapewnia rewelacyjne osiągi przy akceptowalnym spalaniu, ale tylko z silnikiem wysokoprężnym  pod maską poczułem się tak, jakby wszystko było na miejscu. Po pierwsze, moment obrotowy, który jest tu ogromny i wynosi 480 Nm przy 1750 obr./min, ale już od 1500 obr./min. czuć jak to auto rwie do przodu! Po drugie osiągi imponujące nie tylko na papierze – 7,8 sekundy do pierwszej setki, ale wrażenie podczas wyprzedzania czy włączania się do ruchu jest takie, jakby to było 6 sekund. I na końcu spalanie – średnio 8,4 l/100 km przy jeździe mieszanej. 320-konna benzyna ucina trochę czasu z przyspieszenia, ale w takich samych warunkach testowych zużyła o 4 litry/100 km więcej. Jedyny minus jednostki wysokoprężnej to jej – powoli już – przemijający czas. W perspektywie najbliższych 5-6 lat to pewnie ostatni sensowny moment na zakup auta z takim silnikiem. Potem wyśrubowane normy ekologiczne mogą zabić silniki diesla na dobre.

Silnik współpracował z 8-biegową skrzynią biegów i tak naprawdę nie mam jej nic do zarzucenia. Działa o wiele sprawniej niż 9-biegowy automat w Mercedesie i może tylko minimalnie gorzej niż „ósemka” w BMW.

Volvo XC90 zaskakuje tym, w jaki sposób jeździ. Samochód ten jest ultra wygodny i pewny w prowadzeniu, co przy jego gabarytach wcale nie musiało być takie oczywiste. Zasługa w tym pneumatycznego zawieszenia, które w pozycji do jazdy po asfalcie zapewnia komfort, przyjemne i miękkie resorowanie, a gdy będziemy potrzebować iście sportowych możliwości – układ kierowniczy w połączeniu z kołami stanowi naprawdę nierozerwalne, sztywne przymierze. Natomiast po podniesieniu, jazda zaczyna przypominać poruszanie się „zmoconą” terenówką. No może trochę przesadzam, bo po wjechaniu w głęboką dziurę wrażenie jest takie, jakby miało odpaść koło… Natomiast pomijając to wrażenie oraz przeświadczenie, że krzywdzi się drogie auto, XC90 naprawdę jest w stanie wjechać daleko. Napęd 4×4 działa pewnie i można na nim polegać.

Podsumowując. Volvo XC90 D5 jest świetną propozycją dla kogoś zamożnego, kogoś z gustem, lubiącego czasem zjechać z asfaltu, ale do codziennej jazdy potrzebuje wielozadaniowego samochodu rodzinnego na utwardzone drogi. Szczególnie na naszych nie najlepszych drogach to auto ma sens. Tylko wybierając go, zaznacz proszę w konfiguratorze inny wzór felg…

Cena auta z silnikiem diesla o mocy 235 KM rozpoczyna się od bagatela 291 tys. zł. Wiem to dużo, ale mówiłem, że drewno tekowe jest drogie…

Adam Gieras

fot. Adam Gieras Fotomotografia 

źródło: www.motopodprad.pl 

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Premiery


Aktualności

Copyright © 2017 CR PLUS Sp. z o.o.