Asteroida, która zniszczyła dinozaury, spowodowała „megatsunami”

Zawieszenie

Sześćdziesiąt sześć milionów lat temu asteroida o szerokości dziewięciu mil zderzyła się z Ziemią, powodując masowe wymieranie, które zgładziło większość dinozaurów i trzy czwarte gatunków roślin i zwierząt na planecie. Teraz dowiadujemy się, że tak zwana asteroida Chicxulub również wygenerowała ogromne „megatsunami” z falami wysokimi na ponad milę.

nauka, Opublikowany w AGU Advances, niedawno umożliwił naukowcom zrekonstruowanie wpływu asteroidy. Naukowcom udało się oszacować poważne skutki kolizji, w tym globalnego tsunami, które spowodowało ogólnoświatowe powodzie.

Oprócz pomocy w zebraniu szczegółów dotyczących końca dinozaurów, naukowcy stwierdzili, że odkrycia dostarczyły wglądu w geologię końca okresu kredowego.

„To było globalne tsunami” – powiedziała Molly Ring, naukowiec z University of Michigan i prowadzący badania. „Cały świat to widział”.

NASA ogłasza ogromny sukces z testem przekierowania asteroidy

Zespół odkrył, że po uderzeniu asteroidy nastąpi ekstremalny wzrost poziomu wody w dwóch fazach: fali brzegowej i kolejnych fal tsunami.

„Jeśli po prostu wrzucisz kamień do kałuży wody, pojawi się to początkowe miejsce”, powiedział Rang.

Te fale brzegowe mogą osiągnąć niewyobrażalną wysokość jednej mili – i to zanim tsunami naprawdę się zacznie, szacuje gazeta.

„Wtedy widać efekt klina z symetrycznym wypychaniem wody [from the impact site]”, powiedział Ring, zauważając, że asteroida Chicxulub uderzyła w Zatokę Meksykańską na północ od dzisiejszego Półwyspu Jukatan.

Po pierwszych 10 minutach od zderzenia wszystkie szczątki powietrzne związane z asteroidą przestały wpadać do zatoki i wypierać wodę.

– Uspokoiło się wystarczająco i powstał krater – powiedział Rang. Było to w czasie, gdy tsunami zaczęło ścigać się przez ocean z prędkością komercyjnego odrzutowca.

— Kontynenty wyglądały trochę inaczej — powiedział Rang. „Większość wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej i północnego wybrzeża Afryki widziała z łatwością fale o wysokości ponad 8 metrów. Nie było lądu między Ameryką Północną a Południową, więc fala dotarła do Oceanu Spokojnego.”

READ  W średniowiecznym rękopisie znaleziono najstarszą znaną mapę gwiezdną na świecie

Ring porównał ten epizod z niesławnym tsunami Sumatry w 2004 roku, które nastąpiło po trzęsieniu ziemi o sile 9,2 stopnia u zachodniego wybrzeża Północnej Sumatry. Zginęło ponad 200 000 osób.

Ring powiedział, że ponad 60 milionów lat temu megatsunami miało 30 000 razy więcej energii niż w 2004 roku.

Do symulacji megatsunami zespół naukowców wykorzystał kod hydrauliczny – program komputerowy 3D, który modeluje zachowanie płynów. Programy Hydrocode działają poprzez cyfrowy podział systemu na szereg małych, podobnych do klocków Lego bloków, a następnie obliczanie sił działających na niego w trzech wymiarach.

Naukowcy oparli się na wcześniejszych badaniach i założyli, że meteoryt ma średnicę 8,7 mil i gęstość około 165 funtów na stopę sześcienną — mniej więcej tyle, ile waży przeciętny samiec, wepchnięty do objętości wielkości skrzynki na mleko. Oznacza to, że cała asteroida ważyła prawdopodobnie około 2 biliardy funtów – to 2, po których następuje 15 zer.

Po tym, jak kod hydrauliczny wygenerował symulację początkowych etapów uderzenia i pierwszych 10 minut tsunami, modelowanie zostało przekształcone w parę modeli opracowanych przez Narodową Administrację Oceaniczną i Atmosferyczną (NOAA), aby poradzić sobie z rozprzestrzenianiem się tsunami w oceanach na całym świecie. Pierwszy nazywał się MOM6.

„Początkowo zaczęliśmy używać modelu MOM6, który jest uniwersalnym modelem oceanicznym, a nie tylko modelem tsunami” – powiedział Ring. Zespół został zmuszony do przyjęcia założeń dotyczących batymetrii, czyli kształtu i nachylenia dna morskiego, a także głębokości oceanu i struktury krateru asteroidy. Ta informacja, wraz z przebiegiem fali tsunami z modelu łopaty wodnej, została wstrzyknięta do MOM6.

Oprócz budowy modelu, badacze przeanalizowali dowody geologiczne, aby zbadać przebieg i siłę tsunami.

Współautor badań Ted Moore znalazł dowody na znaczące zaburzenia w warstwach osadów na płaskowyżach i wybrzeżach oceanicznych w ponad 100 miejscach, co potwierdza wyniki symulacji modelu badawczego.

READ  Nowa symulacja pokazuje, jak wczesny wszechświat ewoluował w ciągu kilku sekund po Wielkim Wybuchu

Modelowanie przewidywało prędkość przepływu tsunami wynoszącą 20 cm na sekundę wzdłuż większości plaż na całym świecie, co jest więcej niż wystarczające, aby zakłócać i erodować osady.

Naukowcy stwierdzili, że odkrycia geologiczne dodały pewności ich symulacjom modelowym.

W przyszłości zespół ma nadzieję dowiedzieć się więcej na temat powodzi, które towarzyszyły tsunami.

„Chcielibyśmy spojrzeć na powódź, której nie zrobiliśmy tylko w tej obecnej pracy” – powiedział Ring. „Naprawdę musisz znać batymetrię i topografię”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.