x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Nissan GT-R Nismo potwierdza swoją pozycję na Nurburgring

26.11.2013, 19:51 przez Bogusław Korzeniowski

Jesienią czterech doświadczonych kierowców kolejno zasiadało za kierownicą Nissana GT-R NISMO z pakietem wyposażenia do jazdy po torze wyścigowym. Zadaniem każdego z nich było dwukrotne okrążenie Nordschleife (Północnej Pętli).

Cel: ustanowienie rekordu okrążenia Nürburgringu przez masowo produkowany samochód.

O godzinie 16.48, na 12 minut przez planowanym zamknięciem Nordschleife i na 5 minut przed pierwszymi kroplami deszczu, ostatni z czterech kierowców, w ostatniej rundzie tego dnia, uzyskał rekordowy czas 7:08,679.

Dlaczego Nürburgring?

W pewnym sensie ten widowiskowy przejazd był ukoronowaniem 24 lat testów modelu GT-R na słynnym niemieckim torze. Tradycję zapoczątkował model R32 Skyline GT-R w 1989 roku. Od tego czasu wszystkie samochody z legendarnym oznaczeniem GT-R były testowane na tym torze, po czym spotykały się z entuzjastycznym przyjęciem rynku.

Kiedy pojawiła się koncepcja nowego Nissana GT-R NISMO jako flagowego samochodu marki NISMO, zespół zgodnie postanowił, że samochód musi najpierw zasłużyć sobie na pierwsze miejsce w ofercie, zanim jego ostateczna wersja zostanie pokazana światu na salonie motoryzacyjnym. Zatem równolegle z przygotowaniami do jednoczesnego debiutu samochodu na dwóch kontynentach w tym samym dniu - na Międzynarodowym Salonie Motoryzacyjnym w Tokio i Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Los Angeles - inżynierowie NISMO pracowali nad prototypem, który miał został poddany testom na Nürburgringu.

„Dobry czas okrążenia na Nürburgringu to jeden z elementów uwiarygodniających samochód o wyczynowych osiągach" - mówi Andy Palmer, wiceprezes zarządu ds. planowania produktów i strategii marki w firmie Nissan. „Większość samochodów uzyskujących czas okrążenia niewiele powyżej 7 minut to ręcznie budowane, bardzo drogie supersamochody. My skonstruowaliśmy model, który uzyskuje wynik lepszy od niemal wszystkich takich samochodów, co uważam za spore osiągnięcie. Jeżeli zaś chodzi o stosunek ceny do wartości pojazdu, nikt nie jest nawet w stanie zbliżyć się do Nissana. I to jest właśnie zgodne z zasadąrealizowaną przez markę - innowacje i emocje dla wszystkich".

Jak wyjaśnia Palmer, inicjały GT-R mają szczególne znaczenie. „To skrót od Gran Turismo Racing. „GT" to cztery miejsca i daleka podróż w pełnym komforcie. „R" to wyścigowy rodowód i potwierdzenie, że samochód sprawdzi się także na torze. Cztery miejsca są dla nas bardzo ważne - to w końcu czteromiejscowy, a jednocześnie bardzo szybki supersamochód. To naprawdę niezłe połączenie".

Nismo - specjalistyczny dział Nissana odpowiedzialny za sport samochodowy - wniósł do projektu wieloletnie doświadczenie ze startów na torach, zwłaszcza w wyścigach Super GT i takich imprezach, jak 24-godzinny wyścig Le Mans.

Andy Palmer deklaruje: „Celem Nissana jest połączenie obydwu aspektów, zaś efektem tych działań jest najszybszy fabryczny Nissan GT-R, jaki kiedykolwiek jeździł po Nürburgringu".

Bicie rekordu było poprzedzone miesiącami testów i modyfikacji, które na torze Nürburgring trwały z przerwami od początku lata aż do ostatniego dnia września.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Poradnik kupującego
Samochody do 5 000 zł - Ford Ka kontra Nissan Micra
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2020 CR PLUS Sp. z o.o.