x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Infiniti Q50 – niby tylko samochód

22.06.2015, 16:53 przez Bogusław Korzeniowski

Niestety nie jesteśmy społeczeństwem zamożnym, ani posiadającym wysoką kulturę techniczną (a patrząc na zachowania wielu osób kulturę ogólnie). Jedyne co posiadamy i to w zdecydowanym nadmiarze (!!!) to wysokie mniemanie o swojej osobie i umiejętnościach swoich/narodu. Stąd też postrzeganie, że Damą zostaje kobieta która posiada nieco więcej pieniędzy niż sąsiedzi, a fachowcem od motoryzacji człowiek który obejrzał wszystkie serie Top Gear, nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Jak mawia angielskie powiedzenie: frak dobrze pasuje dopiero w piątym pokoleniu. Tak więc Damą będzie osoba od dzieciństwa wychowująca się w kulturowym środowisku Dam, a znawcą motoryzacji człowiek który w swym życiu pokonał ponad milion kilometrów różnymi samochodami i już jego ojciec i dziadek byli użytkownikami pojazdów. Dlaczego o tym piszę?

Otóż mając ostatnio okazję ponownie testować Infiniti Q50 diesel (w furora.tv dzieliłem się już wrażeniami z testu wszystkimi dostępnymi modelami Q50 czyli 2,0turbo, 2,2 diesel i hybrydą) kilkakrotnie spotkałem się z pytaniem czy ten model jest lepszy od Forda Mondeo, VW Passata, czy Opla Insignia. Pytania zadawali zazwyczaj managerowie firm, którzy szykowali się do wymiany samochodów służbowych i rozglądali się za czymś nowym w zakresie cenowym jaki firma przeznaczyła na zakup (zazwyczaj 100 000 + VAT). Niestety gdy dowiadywali się, ze ten samochód kosztuje o ok. 50 000 zł więcej, ich entuzjazm słabł i dochodzono do wniosku, że za mniejsze pieniądze kupią podobny komfort od producenta Forda, Opla, czy VW. Ponieważ zaś żadna z tych osób nie była posiadaczem samochodu luksusowego, a jedynie modelu otrzymanego jako „wypasiona służbówka”, więc pojęcie czym różnią się poszczególne modele było dość ograniczone. Stąd też zamiast rozkoszować się opisami wygody, piękna i nieskazitelnej czystości wnętrza itp., przekażę kilka faktów, które z samochodu robią luksusową limuzynę.

1.  Karoseria

Wprawdzie nie miałem wychwalać piękna sylwetki i nienagannej formy modelu prestiżowego, ale w tym wypadku muszę zrobić wyjątek, gdyż prezentowane Infiniti, zrobiło z tego atut odróżniający go od konkurencji. Samochody klasy  Prestiż zostały bowiem zdominowane przez producentów niemieckich i są „klepane” według jednego wzorca: trzy bryły, proste linie formy i delikatne wytłoczenia na dużych płaszczyznach podkreślające przynależność do marki. Podobną formę przyjęto także w dużych modelach firm Ford, Opel, VW (szczególnie widać to w najnowszym modelu Passat). W przypadku modelu Infiniti jest inaczej. W karoserii zaklęto bowiem nie tylko prestiż i elegancję, ale także dynamizm i lekkość jakich nie sposób uchwycić w modelach konkurencji (jedynym modelem który możemy w tym wypadku porównywać jest Lexus Is). Tę odmienność stylistyczną modelu podkreślają zarówno trójwymiarowe przednie reflektory, duża powierzchnia przedniego pasa z charakterystyczną osłoną chłodnicy, ale także wyraźnie opadającą linia boczna, czy linia dachu łagodnie spływająca do krawędzi zakończenia bagażnika.

2.  Styl wnętrza

Ponownie muszę odejść od przyjętej zasady aby nie chwalić stylizacji, ale –jak w przypadku karoserii – także tutaj widać odmienność od wersji z Niemiec. W stylistyce widoczne jest wyraźne podporządkowanie wszystkich elementów osobie zasiadającej za kierownicą, które wzmacnia wizerunek modelu jako samochodu atrakcyjnego dla kierowcy. Wyraźnie podkreślono jednak także rolę pasażera tworząc „podwójny kokpit” (styl zapoczątkowany przez … Chevy Corvetta)

Wrażenie podwójnego kokpitu osiągnięto dzięki unikatowej desce rozdzielczej, która subtelnie przepływa z przodu „podwójną falą” oraz dzięki asymetrycznej sekcji środkowej. Miękkie krzywizny, kontrastujące ze sobą powierzchnie i wręcz wychuchane wykończenie zapraszają do wnętrza. Całość zdradza zaś (znowu) podporządkowanie kierowcy i jego potrzebom. Wszystkie najważniejsze przełączniki rozmieszczono tak, by kierowca mógł je obsługiwać bez zmiany pozycji za kierownicą.

3.  Fotele i wystrój wnętrza

Te dwa wspomniane wcześniej punkty są wyznacznikiem Infiniti zarówno nad modelami Premium oferowanymi przez konkurentów i wszystkich producentów aut segmentu D.  Teraz jednak skupię się jedynie na zaakcentowaniu zalet wersji Premium, czyli co je wyróżnia od klasycznych modeli segmentu D.

Po pierwsze wykończenie wnętrza. W tym wypadku nie ma zastosowanych półśrodków, jakie oferują producenci tańszych modeli. Jeżeli widzimy, że aplikacje wykonano z aluminium (szczotkowane, czy polerowane), to z pewnością jest to aluminium, a nie efektownie barwiony plastik. Jeżeli mamy łączenia materiałów tapicerskich (skóra-skóra, skóra-plastik, plastik-plastik) to możemy być pewni, że nie będzie szczelin, różnic wysokości i przerw na łączeniach. Ponadto materiały te wykonano w jakości, która gwarantuje, iż nie wyblakną i nie zdeformują się pod wpływem promieni słonecznych.

Po drugie jakość foteli. W przypadku wersji Prestiżowych nie ma kompromisów odnośnie komfortu. Stąd też fotele projektowane są przez zespoły ortopedów, uwzględniających najlepszy komfort podróży i najlepsze wyczucie samochodu całym ciałem (najdokładniej odzwierciedla to  używane przez Mazdę słowo „jinba ittai” oznaczające zjednoczenia konia z jeźdźcem). W przypadku opisywanego Infiniti, w ramach wspólnego programu badawczego z laboratorium Yamazaki z Uniwersytetu Keio analizowano pozycję przyjmowaną podczas siedzenia, wykorzystując do tego symulator fotela i model szkieletowo-mięśniowy. Na podstawie tych badań inżynierowie Infiniti opracowali nową konstrukcję i nową strukturę przednich foteli Q50, które zapewniają lepsze podparcie kręgosłupa. Jako ciekawostkę warto podkreślić, że symulator fotela powstał dzięki badaniom NASA i odwzorowano neutralną pozycję ciała, jaką człowiek przyjmuje w stanie nieważkości, co pozwala w najmniejszym stopniu obciążać ciało i utrzymywać je przez długi czas w jednej pozycji, nie odczuwając przy tym jakiegokolwiek dyskomfortu.

4.  Sala koncertowa na kółkach

Samochody klasy najwyższej mają dużo bardziej -niż inne serie- rozbudowany system audio. Jest to efektem zaprojektowania nadwozia spełniającego walory doskonałej „puszki akustycznej” jak sala koncertowa. W efekcie nawet jeżeli nie mamy wysokiej jakości sprzętu, akustyka w samochodzie jest doskonała. Na odwrót zaś w przypadku modelu tańszego: nawet zainstalowanie najlepszego sprzętu audio nie da efektu, ze względu na kiepską akustykę.

W przypadku Infiniti, dzięki zastosowaniu nowatorskiego rozwiązania firmy Bose, słuchacze nie tylko czują się częścią spektaklu, ale mogą się nim rozkoszować jak z najlepszych miejsc sali koncertowej.

Efekt „pierwszego rzędu” jest wynikiem zastosowania unikatowego rozwiązania − Advanced Staging Technology, będącego kluczowym składnikiem opracowanego specjalnie (!!!) dla Q50, 14 głośnikowego systemu audio firmy Bose – Bose Sound System.

Działanie Advanced Staging Technology polega na podziale części składowych muzyki i rozdzieleniu ich między zaawansowane głośniki, dzięki czemu system wiernie oddaje autentyczne koncertowe brzmienie. Tajemnica tkwi w zaawansowanym algorytmie przetwarzania sygnału, który kieruje składowe muzyki do właściwych im lokalizacji w dźwiękowej przestrzeni. Efekt ten jest osiągany za sprawą dedykowanego kanału wyizolowanej equalizacji każdego z głośników. Oczywiście najwyższej jakości. Dzięki temu każdy z instrumentów jest odseparowany z niespotykaną dotąd precyzją, co tworzy wrażenie, że orkiestra lub zespół występuje na dużo szerszej scenie. Doskonale brzmi zarówno Rihanna, jak Perfect czy muzyka klasyczna Rimsky’ego-Korsakowa (np. Lot trzmiela).

Adaptive Staging Technology jest tylko jednym z elementów bogatego systemu nagłośnieniowego firmy Bose montowanego w Q50. Technologia ta jest najnowszym owocem współpracy między Infiniti a Bose, sięgającej roku 1989. Inne ważne elementy tego system nagłośnieniowego to:

·  14 głośników wysokiej jakości – system „pięć w poprzek” z głośnikami wysokiej częstotliwości oraz średniej/wysokiej częstotliwości Twiddle1® na desce rozdzielczej i w przednich drzwiach; głośniki niskotonowe i głośniki Twiddler® w drzwiach przednich; dwa głośniki szerokozakresowe i dwa głośniki niskotonowe w drzwiach tylnych; głośnik niskotonowy o średnicy 25,5 cm na tylnej półce.

·  Technologia Bose Centerpoint® 2 Surround 2 Technology – dzięki której słuchacze mogą rozkoszować się dźwiękiem przestrzennym niemal z każdego źródła dźwięku stereofonicznego − z radia, płyt CD i plików MP3.

·  Technologia kompensacji hałasu AudioPilot® 2 firmy Bose®. Dzięki umieszczeniu mikrofonu w strategicznym miejscu kabiny samochodu, Audio Pilot nieustannie monitoruje i koryguje natężenie głośności odtwarzanej muzyki, aby skompensować szumy wywołane prędkością samochodu i niepożądane dźwięki z zewnątrz.

·  Technologia aktywnego zarządzania dźwiękiem firmy Bose® (Active Sound Management Technology) wykorzystuje głośniki i wzmacniacz systemu nagłośnienia, by opierając się na zjawisku przeciwfazy, tłumić niepożądane odgłosy silnika i układu napędowego przy jednoczesnym zapewnieniu niezakłóconego szlachetnego brzmienia charakteryzującego jednostki napędowe Infiniti.

5.  Full wypas…

Kolejnym elementem odróżniającym samochody klas Premium od innych klas to innowacje techniczne. Wprawdzie wielu czytelników powie zapewne, ze przecież klimatyzacja, ABS, czy ESP jest obecnie nawet w modelach miejskich, a co dopiero w modelach Passat, czy Mondeo. Jednakże warto pamiętać, że wszystkie drogie innowacje najpierw trafiają do modeli najdroższych, a dopiero potem do produkcji wersji popularnych. Tak było z klimatyzacją (opcja w Mercedesie Adenauer), systemem ABS (seryjnie w Mercedesie klasy S w roku 1978), czy ESP (klasa S - 1994). To efekt ceny nowych urządzeń, które zawyżają wartość modelu Premium o kilka procent, a wersji tańszej o kilkadziesiąt procent  W przypadku Infiniti Q50 innowacją, jakiej (trudno szukać w jakichkolwiek modelach) jest m.in. system kierowania w technice „steer-by-wire”. Działanie systemu polega na przesyłaniu drogą elektroniczną danych na temat ruchów kierownicą na przednie koła, gdzie bardzo czuły siłownik napędza przekładnie. W ten sposób eliminowane są straty mechaniczne, odpowiedzialne za osłabianie skuteczności i opóźnianie reakcji w systemach tradycyjnych. W samochodach z bezpośrednim kierowaniem adaptacyjnym reakcja na ruch kierownicą jest szybsza. Drugim atutem systemu jest wyeliminowanie wibracji odczuwanych zwykle na kierownicy. Wszystko to osiągnięto w Q50, utrzymując jednocześnie typowe i istotne dla wszystkich samochodów Infiniti odczuwanie przez kierowcę zespolenia z drogą.

Kolejną innowacją jest Tarcza Bezpieczeństwa. Na dynamiczną kapsułę ochronną, określaną mianem Tarczy Bezpieczeństwa, w Q50 składa się wiele wyszukanych technologicznie systemów. Wszystkie opracowano, aby zwiększyć bezpieczeństwo podróżnych. Najnowszym elementem jest system ostrzegania przewidujący kolizję z przodu – Forward Collision Warning -pionierska technologia Infiniti. System analizuje nie tylko prędkość i odległość do auta bezpośrednio przed Infiniti, ale również samochodu go poprzedzającego (!!!).

Inne systemy dostępne w Q50 to m.in. zaawansowane, inteligentne wspomaganie hamowania (Intelligent Brake Assist Plus), system zwiększania stabilizacji poprzecznej (Lateral Stability Enhancement), aktywna kontrola trakcji (ATC − Active Trace Control), układ zapobiegania kolizjom z tyłu (Back-up Collision Intervention, dostępny tylko w wersjach z przekładnią automatyczną), asystent świateł drogowych (High-Beam Assistant) oraz ułatwiająca parkowanie panoramiczna kamera 360° (AVM − Around View Monitor) teraz z funkcją wykrywania ruchomych obiektów (MOD − Moving Object Detection). Wśród systemów bezpieczeństwa są też oczywiście znane już z innych modeli Infiniti: inteligentny tempomat (ICC − Intelligent Cruise Control) z pełnym zakresem prędkości, wspomaganie kontroli dystansu (DCA − Distance Control Assist), systemy eliminacji martwego pola (BSI − Blind Spot Intervention™) i ostrzegania przed martwym polem (Blind Spot Warning) oraz system ostrzegania przed kolizją z przodu (Forward Collision Avoidance Assist).

6.  Układ napędowy i układ jezdny

Kolejnym czynnikiem wyróżniającym modele Prestiż są elementy układu jezdnego i napędowego. W tym wypadku nie ma szans na żadne kompromisy. Silnik musi (!!!) mieć zarówno cechy wersji sportowej, jak doskonała dynamika, charakterystyka zapewniająca momentalny wzrost obrotów bez względu na panujące opory, a przy tym wysoką kulturę pracy i spełnianie najbardziej restrykcyjnych norm ekologicznych. Ponieważ Infiniti nie miał silnika Diesela, a zadomowienie się w Europie jest równoznaczne z posiadaniem takiej jednostki, zwrócono się o pomoc do… Mercedesa. Stąd też w Infiniti mamy silnik 2143 ccm o mocy 170 KM i 400 Nm, który poddano niewielkim tylko modyfikacjom.

Układ jezdny musi zaś spełniać zarówno wymogi doskonałej przyczepności i sportowego „trzymania drogi”, jak również zapewnienia komfortowej jazdy. Nic więc dziwnego, że zawieszenie opracowane w laboratoriach Infiniti (a musimy pamiętać, że tory testowe, jakimi jest Formuła I pozwalają wyliczać i sprawdzać najkorzystniejszy układ geometrii i rozkładu mas przy poszczególnych zmianach) czyni z samochodu, model bardzo przewidywalny podczas jazdy. Ponadto w modelu jest zastosowany aktywny asystent pasa ruchu, który za pomocą kamery odczytuje pas jazdy, po którym porusza się samochód. Informacje te są przetwarzane i przekazywane do modułu kierowania adaptacyjnego, a ten z kolei przekazuje do siłownika impulsy potrzebne do dokonania niezbędnych korekt. Efekt ten można opisać jako „namagnesowanie” samochodu w jego pasie ruchu.

Niebagatelną rolę odgrywa także sztywność nadwozia, znacznie większa niż w modelach tradycyjnych (to efekt droższych materiałów stosowanych przy produkcji). W dużym uproszczeniu możemy to porównać do jazdy na tradycyjnych nartach i fantastycznie śliskich nartach wykonanych z elementów gumowych. O ile jazda na wprost byłaby z pewnością podobna, to przy slalomie, sztywniejszy element będzie prowadzony szybciej i pewniej.

7.  Zakup dla prestiżu

Na koniec prezentacji wyższości modeli Premium nad wersjami tradycyjnymi, nie można zapomnieć o prestiżu i dowartościowania właściciela. Przypomina mi się sytuacja gdy porównywałem maksymalnie wyposażone Mercedesa klasy S i Lexusa LS kosztujące ok 500 000 zł. Usłyszałem wówczas od szefa Mercedesa, że kupujący taki model nie szukają oszczędności 50 000 zł. Oni chcą mieć model niepowtarzalny, wyjątkowy, najdroższy. Tak właśnie jest w przypadku nabywców samochodu Infiniti Q50. Za kwotę za jaką nabywają model dostają w pakiecie nowoczesne technologie, znacznie lepsze wyposażenie i wykończenie, a przy tym prestiż którego nie da im żaden Ford, Opel, czy Volkswagen.

Dla kogo model Prestiżowy?

Niestety jak wspominałem na początku nie jesteśmy krajem o wysokiej kulturze technicznej. Stąd też pojęcie modelu Prestiżowego kojarzone jest jedynie z podziwem i zazdrością oglądających. Typowym przykładem tej tezy jest odpowiedź pytających mnie menagerów wymieniających samochody służbowe „za niższe pieniądze kupię podobnie komfortowy samochód”. Fakt jest jednak taki, że pojazd będzie podobnie (acz tylko podobnie) komfortowy i… tyle.

To jakbyśmy na wymarzone wakacje kupowali hotel nie pięciogwiazdkowy, ale trzygwiazdkowy w którym będą meble z pięciogwiazdkowego. Na zdjęciach komfort i prestiż ten sam, ale odczucia z pobytu i obsługi będą inne. Oczywiście dla osób dla których taki wyjazd jest marzeniem, wakacje w ciepłych krajach i w takim hotelu będą marzeniem, ale dla bywalców hotelu pięciogwiazdkowego to będzie tylko żarcik.

Tak jest też z doposażonymi samochodami segmentu D i wersjami Prestiżowymi.

Boguslaw Korzeniowski

Podobne artykuły

Testy samochodów
Test Infiniti Q50 turbo – rewir BMW jest zagrożony
brak komentarzy
Testy samochodów
Test Q50 hybrid – oszczędność to sprawa drugorzędna
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Komentarze

jafek

"w przypadku nabywców samochodu Infiniti Q50. Za kwotę za jaką nabywają model dostają w pakiecie nowoczesne technologie, znacznie lepsze wyposażenie i wykończenie, a przy tym prestiż którego nie da im żaden Ford, Opel, czy Volkswagen" chciałem coś dodać od siebie bo też jestem fanem marki ale ten cytat powiedział już niemal wszystko. Całkowicie się pod tym podpisuję.

29 stycznia 2016 20:54:51 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz
siostra Basen

Szczera prawda. Ale za to redaktor sobie nagrabił i od kilku marek auta do testu już nie dostanie. Pogratulować odwagi i bezkompromisowości. A jeżeli mój dziadek miał konia i kartę woźnicy, to mogę go do motoryzacyjnych przodków zaliczyć?

23 czerwca 2015 16:47:00 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.