x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Poradnik kupującego – Mitsubishi Space Star

28.09.2015, 16:29 przez Paulina

W latach ’90 oferta samochodów spod znaku trzech diamentów prezentowała się zupełnie inaczej niż dziś. Zamiast SUV-ów królowały vany i minivany. Od Mitsubishi Space Gear, przez Space Wagon, aż po Space Star i Runner, cała gama rodzinnych aut oferowała komfort oraz niezawodność. Dziś jednak zajmiemy się najczęściej spotykanym i najmniejszym przedstawicielem tej rodziny. Czy warto zainwestować w Space Stara i na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Mitsubishi Space Star – Dane techniczne

Mitsubishi Space Star pojawiło się na rynku w 1998 roku. Auto produkowane było w fabryce NedCar w Holandii. Dzieliło płytę podłogowa z Volvo S40, a wiele rozwiązań technicznych zapożyczono z modelu Carisma. Space Star to chyba jeden z najmniejszych mini vanów – auto ma 4050 mm długości, 1715 mm szerokości i 1515 mm wysokości. Oznacza to, że auto jest krótsze niż niektóre popularne hatchbacki jak np. VW Golf! Jednak dzięki dość znacznej wysokości komfort w kabinie pasażerskiej stoi na całkiem przyzwoitym poziomie. Ponad to dzięki regulowanej tylnej kanapie, możemy ją przesuwać aż o 15 cm. Przyda się to zwłaszcza wtedy, gdy będziemy potrzebowali bagażnika, bo jak na ironię przestrzeń ładunkowa Space Stara nie powala – od 370 do 450 l. przy rozłożonych siedzeniach do 1370 l. przy złożonej kanapie. Przy komplecie pasażerów oraz wakacyjnym bagażu łatwo przeładować samochód, bo jego maksymalna ładowność wynosi 460 kg. Zdecydowanie nie powalają także wyniki w testach NCAP, gdzie auto zebrało raptem trzy gwizdki.

Mitsubishi Space Star – Silniki

Space Star dostępny był z czterema silnikami benzynowymi:
- 1.3 MPI, 86 KM, v-max – 170 km/h, 0-100 km/h – 13,4 sek.,
- 1.6 MPI, 98 KM, v-max – 180 km/h, 0-100 km/h – 12 sek.,
- 1.8 MPI, 112 KM, v-max – 185 km/h, 0-100 km/h – 10,6 sek.,
- 1.8 GDI, 122 KM, v-max – 190 km/h, 0-100 km/h – 10,4 sek.
Silnik 1.3 to jednostka znana z Mitsubishi Colt. Jest dość niezawodny, jednak jego moc może się okazać niewystarczająca na dłuższe trasy. Jeśli zatem planujemy często wyruszać z kompletem pasażerów na pokładzie warto rozejrzeć się za Space Starem z motorem 1.6. Unikać należy natomiast silnika 1.8 GDI (Gasoline Direct Injection). Jego podstawową zaletą miało być przede wszystkim niższe spalanie. Silnik pracuje na mieszance paliwowo-powietrznej w stosunku 1:40, podczas gdy konwencjonalne silniki potrzebują mieszanki 1:25. Niestety, początkowo występowały problemy. Co prawda z czasem wprowadzano modernizacje, m.in. dopracowano układ zasilania, ale nowatorska konstrukcja nie zrobiła oszałamiającej kariery. Poza tym pierwsze GDI mogą sprawiać problemy użytkownikom, ponieważ zbiera się nagar w komorach spalania, który trzeba usuwać co kilkadziesiąt tys. km (wiąże się to ze zdjęciem głowicy). Z racji tych usterek Mitsubishi zdecydowało się zastąpić go silnikiem o tej samej pojemności, jednak klasycznym wtryskiem wielopunktowym, który jest uznawany jest za raczej bezawaryjny.
Jeżeli zaś chodzi o auta z silnikiem diesla mamy do wyboru dwie jednostki 1.9 DI-D, które generują moc od 102 do 115 KM. Oba to francuskie konstrukcje pochodzące z koncernu Renault. Przy zakupie warto pamiętać, że w starszych motorach może dochodzić do przepalenia uszczelki pod głowicą lub pęknięcia samej głowicy. Dlatego podczas weryfikacji stanu technicznego warto dokładnie sprawdzić, czy nie ma wycieków oleju z okolic połączenia bloku z głowicą oraz czy w zbiorniczku wyrównawczym nie pojawiają się pęcherze powietrza lub olej - to najczęstsze objawy kłopotów z głowicą. W jednostce DI-D nie dość, że dochodzi do zatarcia turbosprężarki, to jeszcze często szwankuje system wtryskowy Common Rail. Znacznie droższe są też koszty serwisowe. Aby uniknąć zerwania paska rozrządu, należy wymieniać go nawet co 80 000-90 000 km.

Mitsubishi Space Star – Awarie i usterki

Auta z japońskim rodowodem uważane są zazwyczaj za wyjątkowo bezawaryjne, jednak często pojawiają się u nich problemy z korozją. Nie inaczej jest i w tym przypadku. Podczas oględzin koniecznie trzeba obejrzeć przednią krawędź pokrywy silnika oraz nadkola tylnych błotników. W tych miejscach najszybciej pojawia się korozja. Wielu kierowców narzeka też na skrzynie biegów – wyrobiony mechanizm wybierania przełożeń oraz utrudnione włączanie biegu wstecznego i towarzyszące mu zgrzyty.
Największym zmartwieniem użytkowników Space Stara jest szwankujące wyposażenie – przełączniki szyb, włącznik świateł, wyświetlacze komputera pokładowego oraz silniki zmieniające położenie reflektorów. Przeciętną trwałość wykazują łączniki stabilizatorów, tuleje zawieszenia, łożyska kolumn przedniego zawieszenia oraz hamulec ręczny. Korozja w pierwszej kolejności atakuje klapę bagażnika, pokrywę silnika oraz tylne błotniki. Warto także zwrócić uwagę na fotele – czy plastikowe elementy nie popękały, a sprężyny w siedzeniach działają prawidłowo.
Również zawieszenie ma swoje słabe strony. Niekiedy dochodzi do uszkodzenia wahaczy, a czasami pękają nawet sprężyny. Górne mocowania kolumn MacPhersona to często spotykana przypadłość tego modelu – na szczęście większość egzemplarzy wzięło udział w akcji serwisowej. Wielowahaczowa konstrukcja zawieszenia z tyłu dość często domaga się wymiany tulej w wahaczach, a co 20-30 tys. km trzeba zmienić gumy stabilizatora. Niektóre części w ogóle nie są dostępne jako zamienniki, a w ASO trzeba czekać na nie nawet dwa tygodnie. Nie dotyczy to filtrów czy klocków.

Mitsubishi Space Star to wydatek od 4 000 zł do 10 000 zł.

Podobne artykuły

Premiery
Mitsubishi Space Star – następca znanego Colta
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.