Test Renault Megane GrandCoupe – elegancja w dobrej cenie

09.02.2017, 15:30 przez Dawid

Stonowana linia, eleganckie wnętrze, dobre wyposażenie i niewygórowana cena. Czego chcieć więcej? Tak w kilku słowach można opisać Renault Megane GrandCoupe. My mieliśmy okazję pobyć z tym autem trochę dłużej, czego efektem jest poniższy tekst

Zacznę od tego, że nigdy nie byłem fanem francuskiej motoryzacji, do niedawna wręcz mnie od niej odpychało. Dawno temu, gdy daleko mi było jeszcze do testowania samochodów, miałem „przyjemność” jeździć służbowym Renault Twingo I, które wywołało u mnie pewnego rodzaju traumę. Jakiś czas temu odbyłem podróż do Katowic najnowszą limuzyną francuzów Talismanem. To chyba był moment, w którym się z wyleczyłem.

Testowany egzemplarz to Renault Megan GrandCoupe w wersji Intens. Samochód pod maską posiadał benzynowy silnik Energy TCe o mocy 130 KM, który sprzężony był z bardzo przyjemną automatyczną skrzynią biegów.

Przejdźmy jednak do konkretów. Megane GrangCoupe posiada elegancko stonowaną linię nadwozia, idealnie wpisującą się w dzisiejsze trendy motoryzacyjne. Tak właśnie powinien wyglądać kompaktowy sedan, który w dobrze wyposażonej wersji kupimy za niecałe 90 tyś zł. Patrzyłem na to auto wiele razy, szukając czegoś, co mi się nie spodoba w jego wyglądzie zewnętrznym, ale nic takiego nie znalazłem. A w tylnych światłach się po prostu zakochałem.

Jeśli jesteśmy już przy tyle auta, warto zwrócić uwagę na bagażnik, którego pojemność wynosi 550 litrów. Nie jest to najlepszy wynik w klasie, ale powinien spokojnie wystarczyć. Gorzej jest z wykonaniem jego wnętrza. Materiały są raczej średniej jakości, a górna część bagażnika nie jest w ogóle niczym obita.

Najwyższa pora zająć miejsce w środku. Na tylnej kanapie, pomimo, że mamy do czynienia z nadwoziem Coupe, nie zabraknie miejsca nawet dla osób mierzących 180 cm. Do dyspozycji pasażerów siedzących z tyłu są w mojej opinii zbyt krótki podłokietnik z miejscem na napoje oraz gniazdo 12V i nawiew klimatyzacji.

Siadając za kierownicą Megane GrandCoupe otrzymujemy wygodną pozycję i dobrą widoczność, bardzo dobra byłaby gdyby tylne szyba była większa. Jednak w tej wersji nadwoziowej trudno się do tego czepiać. Jakość materiałów, z których zostało wykonane wnętrze oraz ich spasowanie także zasługują na pochwałe. Sterowanie komputerem z kierownicy jest intuicyjne i nie sprawia żadnych trudności. Kolejny duży plus z to jak działa system głośnomówiący – idealnie on wychwytuje to, co mówimy. Wiele razy z niego korzystałem, czy to w trasie, czy podczas stania w korkach, i nigdy nikt nie poprosił mnie o powtórzenie zdania.

Poświęćmy teraz chwile na główne centrum zarządzania autem. Jest nim tablet umiejscowiony na środku deski rozdzielczej. To właśnie za jego pomocą zarządzamy większością funkcji auta, korzystamy z nawigacji, włączymy masaż, sprawdzimy poziom zanieczyszczenia powietrza (podczas testu Megane wybuchła smogowa panika, byłem zawsze na czasie z jakością powietrza dzięki wbudowanej aplikacji) czy konfigurujemy swoje ulubione stacje radiowe. Dodatkowo Renault Megane GrandCoupé  wyposażone zostało w opcję sterowania głosowego, która działa bardzo dobrze. Można za jej pomocą między innymi wybrać do kogo chcemy zadzwonić lub ustawić nawigację. Jest to bardzo wygodne, aczkolwiek zajmuje dość dużo czasu. W korku zdecydowanie lepiej jest parę razy kliknąć w ekran, jednak podczas jazdy na autostradzie dużo bezpieczniej będzie wybrać numer głosowo nie odrywając przy tym oczu od drogi. Wszystko pięknie ładnie, ale… dlaczego ten system tak wygląda?! Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Interfejs graficzny tego tabletu jest po prostu brzydki, przestarzały, wygląda jakby miał 15 lat. Znacznie odstaje od wizerunku całego samochodu, nie wiem dlaczego zostało to wypuszczone na rynek w takiej formie.

Testowany egzemplarz wyposażono w benzynowy turbodoładowany silnik 1,2 generujący 130 KM i 205 Nm momentu obrotowego, co w połączeniu z dwusprzęgłową siedmiobiegową skrzynią automatyczną EDC daje dużą elastyczność pracy silnika. Megane GrandCoupe nie jest demonem prędkości, ale jeździ bardzo sprawnie. Skrzynia biegów pracuje płynnie, nie szarpie i nie opóźnia zmiany biegów. Można powiedzieć, że Megane z tym silnikiem pozwala na bardzo sprawne poruszanie się w mieście jak i poza nim. Według danych producenta taka konfiguracja spala średnio 5,4 l/100km w cyklu mieszanym. W rzeczywistości jest to około 1,5-2l więcej.

Zawieszenie jak to w francuskich autach zostało zestrojone dość miękko. Dzięki czemu zawieszenie sprawnie wybiera wszystkie nierówności, a do auta nie dochodzą żądne nieporządne odgłosy. Jeśli chodzi o samo prowadzenie samochodu, to tutaj mam pewnie negatywne odczucia. Jeżdżąc Megan GrandCoupe miałem wrażenie, że mi delikatnie ucieka, tak jakby nie do końca odpowiadało na moje ruchy kierownicą. Bardzo możliwe jednak, że to tylko kwestia lekko oblodzonej nawierzchni, ponieważ w czasie testowania tego auta temperatury spadały poniżej zera.

Podsumowując ten test, pora na standardowe pytanie, które zadaję sobie zawsze po napisaniu tekstu. Czy mając odpowiedni budżet kupiłbym testowany egzemplarz. Muszę przyznać, że Megane GrandCoupe brałbym pod uwagę. Czułem się w tym aucie bardzo dobrze. Mogę mu jedynie wytknąć pewne problemy z prowadzeniem, ale tak jak wspomniałem wcześniej mogło to wynikać z śliskiej nawierzchni podczas testu.

Arkadiusz Jurczewski

fot. Dominika Szablak

źródło: www.motopodprad.pl 

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Premiery


Aktualności

Copyright © 2017 CR PLUS Sp. z o.o.