Sprzedaż samochodów elektrycznych gwałtownie rośnie pomimo niedoborów

Amerykanie kupują samochody elektryczne w rekordowym tempie, niezrażeni wysokimi cenami i długim oczekiwaniem na dostawę, co jest kolejną wskazówką, że zbliża się zmierzch silników spalinowych.

Obliczono pojazdy zasilane bateryjnie 5,6 procent Według branżowej firmy konsultingowej Cox Automotive, sprzedaż nowych samochodów od kwietnia do czerwca to wciąż niewielka część rynku, ale rok temu podwoiła się. Ogólnie sprzedaż nowych samochodów spadła o 20 procent.

Firmy takie jak Tesla, Ford Motor i Volkswagen mogłyby dostarczyć więcej samochodów elektrycznych, gdyby były w stanie je zbudować szybciej. Producenci samochodów borykali się z niedoborem półprzewodników, które są bardziej istotne w samochodach elektrycznych niż w samochodach benzynowych, podczas gdy ceny litu i innych surowców do produkcji akumulatorów poszybowały w górę.

„Zmiana jest realna”, powiedział John Lawler, dyrektor finansowy Forda, który od kwietnia do czerwca sprzedał 15 300 samochodów elektrycznych, o 140 procent więcej niż rok wcześniej. „Popyt na pojazdy elektryczne znacznie przekracza to, co możemy dostarczyć”.

Jednocześnie popularność samochodów elektrycznych zaskoczyła branżę i ujawniła wady, które mogą spowolnić przejście na zasilanie bateryjne, co jest niezbędne do powstrzymania zmian klimatycznych.

Jedną z lekcji dla Forda i innych producentów samochodów jest to, że przejście na samochody elektryczne wymaga od nich fundamentalnej zmiany kształtu fabryk i sieci dostaw. Aby dokonać przejścia, zaczęli subskrybować twórców zaawansowane baterie, na przykład, dotyczy bezpośrednio firm wydobywczych w celu zabezpieczenia rzadkich surowców. Bród Złożone planowanie o wartości 5,6 mld USD W pobliżu Memphis do budowy samochodów elektrycznych.

Według firmy konsultingowej AlixPartners producenci samochodów i dostawcy ogłosili plany zainwestowania ponad 500 miliardów dolarów na całym świecie do 2026 r. w modernizację sieci fabryk i łańcuchów dostaw. Jednak potrzeba będzie kilku lat, aby zdolność produkcyjna mogła zaspokoić popyt.

READ  EKSKLUZYWNIE: chińskie banki państwowe postrzegane jako zdobywające dolary na rynku swapów w celu stabilizacji juanów

Brak publicznych ładowarek jest kolejną przeszkodą, szczególnie dla mieszkańców mieszkań, którzy nie mają prywatnych garaży lub korytarzy, w których mogliby podłączyć się do sieci. Wiele firm konkuruje o budowę sieci i konkuruje Administracja Bidena Oferują finansowanie, ale nadrabiają zaległości.

„Rynek wyprzedza sieć ładowania” – powiedziała Cathy Zoe, dyrektor generalna EVgo, która zarządza ponad 850 stacjami szybkiego ładowania w Stanach Zjednoczonych.

Pojazdy elektryczne pozostają znacznie droższe niż ich odpowiedniki benzynowe i są poza zasięgiem wielu nabywców, nawet biorąc pod uwagę oszczędność paliwa. Średnia cena pojazdu elektrycznego w USA wynosi około 66 000 USD, w porównaniu do 46 000 USD za wszystkie nowe samochody. Jednym z powodów jest koszt akumulatorów, których ceny po latach spadały z powodu braku surowców.

„Aby dotrzeć do 15 procent rynku, 25 lub 50 procent, będziemy musieli przyciągnąć znacznie szerszy segment rynku”, powiedział John Bosella, prezes grupy branżowej Alliance for Automotive Innovations. „To dla mnie jest wyzwanie”.

Podczas gdy sprzedaż samochodów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych szybko rośnie, Europa i Chiny wciąż są daleko do przodu. Samochody zasilane bateriami stanowią ponad 10 procent nowych samochodów sprzedawanych w Europie i około 20 procent w Chinach. Dużą rolę odgrywają kontyngenty i dotacje rządowe, ale jest też większy wybór modeli o niższych cenach.

Polityka rządu odgrywa również dużą rolę w Stanach Zjednoczonych. Kalifornia wymaga od producentów sprzedaży pewnej liczby pojazdów o zerowej emisji, a mieszkańcy tego kraju jeżdżą po amerykańskich drogach prawie 40 procent pojazdów elektrycznych. Ale wysiłki administracji Bidena na rzecz promowania samochodów elektrycznych w całym kraju, przez pokaz Ulgi podatkowe dla nabywców samochodów elektrycznych Na przykład warta do 12 500 dolarów, spotkała się z silną opozycją w Kongresie.

Felipe Smolka, partner w firmie konsultingowej EY, która śledzi rynek pojazdów elektrycznych, powiedział, że sprzedaż w Stanach Zjednoczonych nabierze tempa, ponieważ samochody zasilane bateriami staną się bardziej powszechne. Powiedział, że ludzie niechętnie kupują samochody napędzane paliwami kopalnymi, obawiając się, że staną się przestarzałe i stracą na wartości, gdy zostaną odsprzedane. Producenci samochodów w dużej mierze przestali inwestować w technologię silników spalinowych.

READ  Crypto: Co dalej, gdy upadek FTX prowadzi do „momentu Lehmana”?

„Energia stojąca za tą transformacją osiągnęła już punkt bez powrotu” – powiedział Smolka.

Nie wszyscy producenci samochodów są jednakowo zaangażowani w boom na samochody elektryczne. Wśród tradycyjnych producentów samochodów rośnie przepaść między tymi, którzy zaczęli sprzedawać samochody, które mogą konkurować z popularnymi modelami Tesli, a tymi, które tego nie zrobiły.

Najwięksi producenci samochodów, tacy jak Toyota, Honda i Stellantis, producent samochodów Jeep, Chrysler i Ram, są w dużej mierze nieobecni na amerykańskim rynku pojazdów elektrycznych, chociaż ogłosili plany dotyczące modeli zasilanych bateriami. Toyota rozpoczęła w tym roku sprzedaż SUV-a na baterie bZ4X, ale Zapamiętaj Niektóre z tych samochodów są w czerwcu ze względu na ryzyko odpadnięcia kół.

Wczesne wejście na rynek nie jest gwarancją sukcesu. Nissan Leaf był jednym z pierwszych masowo produkowanych samochodów elektrycznych, ale sprzedaż tego modelu w Stanach Zjednoczonych w drugim kwartale wyniosła zaledwie 3300, czyli o 30 procent mniej niż rok wcześniej. Nissan zastępuje Leaf modelem Ariya, elektrycznym SUV-em, który trafi do sprzedaży jesienią tego roku.

General Motors, niegdyś uważany za lidera w dziedzinie pojazdów elektrycznych wśród tradycyjnych producentów samochodów, w zeszłym roku został wykolejony przez różnicę. Przypomnienie sobie czegoś śruby elektrycznej. Istniało niebezpieczeństwo zapalenia się akumulatorów. GM sprzedał mniej niż 500 gwoździ w pierwszym kwartale 2022 roku. W drugim kwartale sprzedaż wzrosła do 7300, ale nadal był to 20-procentowy spadek w porównaniu z drugim kwartałem 2021 roku.

Dla firm posiadających gamę pojazdów elektrycznych trwająca transformacja technologiczna jest okazją do podniesienia profilu. Ford i południowokoreańscy producenci samochodów Hyundai i Kia, którzy są braćmi firm, byli w tym roku najpopularniejszymi markami samochodów elektrycznych w Stanach Zjednoczonych po Tesli.

Tesla wciąż jest firmą do pokonania, ale wykazuje oznaki słabości. firma Dostarczono ponad 254,000 pojazdów W drugim kwartale spadek z 310 000 w pierwszym kwartale spowodowany przestojami i problemami z łańcuchem dostaw dotykającymi fabrykę w Szanghaju.

READ  „Żyj w przyszłości”: Zuckerberg przedstawia przebudowę firmy w obliczu transformacji w metaverse | Mark Zuckerberg

Sprzedaż Tesli w drugim kwartale wzrosła o 26 procent niż rok wcześniej, a firma podała, że ​​w czerwcu zbudowała więcej samochodów niż kiedykolwiek w swojej historii, co jest oznaką zanikających problemów z dostawami.

Jednak Tesla ma do czynienia z silną konkurencją w Chinach, które mają największy rynek samochodowy na świecie. BYD, chiński producent samochodów produkujący akumulatory, w samym czerwcu sprzedał na całym świecie 70 000 samochodów z napędem wyłącznie elektrycznym. Według Schmidt Automotive Research w Berlinie, Tesla w Europie pozostawała w tyle za Volkswagenem, Stellants i Hyundai/Kia pod względem sprzedaży pojazdów elektrycznych w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2022 roku. (Tesla Model 3 i Model Y pozostały najpopularniejszymi samochodami elektrycznymi w Europie.)

Analitycy z Bank of America powiedzieli w niedawnym raporcie, że dominacja rynkowa Tesli spadnie, gdy tradycyjni producenci samochodów wprowadzą dziesiątki modeli elektrycznych. Przewidywali, że udział Tesli w sprzedaży samochodów elektrycznych na świecie spadnie do 11 procent do 2025 roku, z 70 procent w zeszłym roku.

„Dominacja Tesli w tym segmencie rynków wschodzących może się kończyć” – powiedzieli analitycy z Bank of America.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.