x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test: Fiat 500 TwinAir - Warkot malucha, osiągi Alfy Romeo

23.08.2012, 11:35 przez konrad

W Bielsku znowu powstaje silnik dwucylindrowy. Jednak z tym znanym z malucha łączy go tylko fakt budowy w tej samej hali i… zdziwienie kierowców. W przypadku malucha powodem zdziwienia był jednak fakt, że "on jedzie”, a nowy 500 z tą jednostką zadziwia „jak on jedzie”.

Downsizing to obecnie jedno z najmodniejszych słów w motoryzacji. Oznacza zmniejszenie pojemności silnika, a uzyskanie mocy podobnych jak dotychczas następuje wskutek doładowania. System ten mamy coraz częściej stosowany w samochodach średnich i większych w koncernie VW (silniki TFSI), w grupie PSA (jednostka 1,6 turbo) i w grupie Fiat (silniki 1,4 turbo). Jednakże jak wprowadzić downsizing w maluchu typu Fiat 500? Przecież nie zrobimy silnika dwucylindrowego. My nie zrobimy, ale FIAT zrobił…

Gdy odebrałem testową „pięćsetkę” z produkowanym w Bielsku nowym sinikiem TwinAir,  od jednego z przyjaciół w dyrekcji Fiat Auto Poland usłyszałem: „Słuchaj, to naprawdę rewelacja. Gdy jadę taką pięćsetką, to od razu mam banana na twarzy, ten dźwięk…” Faktycznie, już pierwsze kilometry w Warszawie wzbudziły zachwyt nad charakterystycznym dźwiękiem pracy silnika. Jednakże wyjazd z Warszawy w kierunku Radomia zakłócił tę euforię. Samochód wskazywał średnie spalanie ok. 9 l/100 km. Zadzwoniłem więc do mego przyjaciela i spytałem, czy ten silnik powstał tylko po to, aby miał „banana na twarzy”? Nie usłyszałem jednak tłumaczenia o obowiązku lojalności wobec firmy etc. Kolega powiedział mi tylko: „to silnik Turbo, więc jak go ciśniesz, to pali. Jedź swoje i porozmawiamy po tygodniu”. Faktycznie, ten tydzień zmienił moje spojrzenie na ten silnik. 

1.   Fiat 500 TwinAir: mały diabełek

Kilkanaście lat temu reklama pewnego francuskiego samochodu sugerowała „diabelskie sztuczki” w przypadku zakupu samochodu z silnikiem turbodoładowanym. W przypadku modelu 500 TwinAir jest to fantastyczne określenie. Na trasie mały (mający zaledwie 900 ccm) silniczek pokazywał naprawdę fantastyczne osiągi. Jego przyrost prędkości był tak imponujący, że niejeden kierowca – jadący większym modelem –  ze zdziwieniem naciskał pedał przyspieszenia, a maluszek 500 i tak zostawiał go daleko z tyłu.

W takim przypadku naprawdę czuło się, że samochód ma turbinę. Moc po naciśnięciu pedału gazu i… spalanie średnie ok. 9 l/100 km wskazywały, jakbyśmy jechali samochodem o aspiracjach sportowych.

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Finanse
Ubezpieczenie OC Link4
brak komentarzy
Premiery
Fiat 500L Living - kolejna interpretacja modelu
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Komentarze

Wacław Klaus

Alfa Rumeło to fajna marka tylko się psuje. Wole niemcóf

29 września 2012 13:15:46 | ocena: 0 | oceń: |Odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery


Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.