Rosyjskie embargo na ropę w Europie może oznaczać nowy światowy ład energetyczny

HOUSTON – Unijny zakaz importu większości rosyjskiej ropy może wywołać nowy szok w światowej gospodarce, prowadząc do reorganizacji światowego handlu energią, która osłabia gospodarczo Rosję, daje Chinom i Indiom siłę negocjacyjną oraz wzbogaca producentów takich jak Arabia Saudyjska.

Europa, Stany Zjednoczone i znaczna część świata mogą ucierpieć, ponieważ ceny ropy, które rosły od miesięcy, mogą dalej rosnąć, ponieważ Europa kupuje energię od odległych dostawców. Europejskie firmy będą musiały przeszukiwać świat w poszukiwaniu gatunków ropy, które rafinerie mogą przerabiać równie łatwo jak ropa rosyjska. Mogą występować okresowe niedobory niektórych paliw, takich jak olej napędowy, który ma kluczowe znaczenie dla samochodów ciężarowych i sprzętu rolniczego.

Rzeczywiście, Europa handluje jednym nieprzewidywalnym zasobem ropy – Rosją – dwóm niestabilnym eksporterom na Bliskim Wschodzie.

Eksperci ds. energii twierdzą, że europejskie poszukiwania nowych dostaw ropy naftowej – oraz rosyjskie dążenie do znalezienia nowych nabywców na swoją ropę – nie pozostawią żadnej części świata nietkniętej. Ale ustalenie wpływu na każdy kraj lub firmę jest trudne, ponieważ liderzy, dyrektorzy ds. energii i handlowcy będą reagować na różne sposoby.

Chiny i Indie mogą być chronione przed niektórymi obciążeniami wyższymi cenami ropy, ponieważ Rosja oferuje im dyskontową ropę. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy Rosja stała się drugim co do wielkości dostawcą ropy do Indii, wyprzedzając innych dużych producentów, takich jak Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Indie mają wiele dużych rafinerii, które mogą osiągać duże zyski z rafinacji rosyjskiej ropy na olej napędowy i inne paliwa, na które istnieje duże zapotrzebowanie na całym świecie.

Ostatecznie zachodni przywódcy dążą do osłabienia zdolności prezydenta Władimira Putina do siania spustoszenia na Ukrainie i gdzie indziej, pozbawiając go miliardów dolarów ze sprzedaży energii. Mają nadzieję, że ich posunięcia zmuszą rosyjskich producentów ropy do zamknięcia odwiertów, ponieważ kraj ten nie ma zbyt wielu miejsc do przechowywania ropy podczas szukania nowych nabywców. Ale ten wysiłek jest ryzykowny i może się nie powieść. Jeśli ceny ropy znacznie wzrosną, całkowite dochody Rosji z ropy mogą nie spaść znacząco.

Inni producenci ropy, tacy jak Arabia Saudyjska i zachodnie firmy naftowe, takie jak ExxonMobil, BP, Shell i Chevron, poradzą sobie dobrze tylko dlatego, że ceny ropy są wyższe. Z drugiej strony globalni konsumenci i przedsiębiorstwa będą musieli płacić więcej za każdy galon paliwa i towarów przewożonych ciężarówkami i pociągami.

„To historyczna wielka sprawa”, powiedział Robert McNally, doradca ds. energii prezydenta George’a W. Busha. „To zmieni nie tylko stosunki handlowe, ale także stosunki polityczne i geopolityczne”.

READ  Siergiej Szojgu: Pojawiają się pytania o miejsce pobytu rosyjskiego ministra obrony

Urzędnicy Unii Europejskiej nie ujawnili jeszcze wszystkich szczegółów swoich wysiłków na rzecz uciszenia rosyjskiego eksportu ropy, ale powiedzieli, że polityka będzie obowiązywać przez kilka miesięcy. Ma to dać Europejczykom czas na przygotowania, ale da też czas Rosji i jej partnerom na opracowanie alternatywnych rozwiązań. Trudno stwierdzić, kto najlepiej dostosuje się do nowej rzeczywistości.

Urzędnicy europejscy powiedzieli do tej pory, że związek zabroni importowi rosyjskich tankowców ropy naftowej i rafinowanych paliw, takich jak olej napędowy, które stanowią dwie trzecie zakupów kontynentu z Rosji. Zakaz będzie wprowadzany etapami przez sześć miesięcy dla ropy naftowej i osiem miesięcy dla oleju napędowego i innych paliw rafinowanych.

Ponadto Niemcy i Polska zobowiązały się do zaprzestania importu ropy z Rosji rurociągiem, co oznacza, że ​​do końca roku Europejczycy mogą zredukować rosyjski import o 3,3 mln baryłek dziennie.

Związek powiedział, że europejskie firmy nie będą już mogły zabezpieczać tankowców przewożących rosyjską ropę w dowolnym miejscu. Zakaz ten będzie również wprowadzany stopniowo przez kilka miesięcy. Ponieważ wielu największych światowych ubezpieczycieli ma siedzibę w Europie, posunięcie to może znacznie podnieść koszty rosyjskiej wysyłki energii, chociaż ubezpieczyciele w Chinach, Indiach i Rosji mogą teraz wykonać część tej pracy.

Przed inwazją na Ukrainę prawie połowa rosyjskiego eksportu ropy trafiała do Europy, co stanowiło 10 miliardów dolarów w transakcjach miesięcznie. Sprzedaż rosyjskiej ropy do członków Unii Europejskiej nieco spadła w ciągu ostatnich kilku miesięcy, a sprzedaż do Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii została anulowana.

Niektórzy analitycy energetyczni twierdzą, że nowy europejski wysiłek może pomóc oddzielić Europę od rosyjskiej energii i zmniejszyć polityczny wpływ Putina na kraje zachodnie.

„Istnieje wiele geopolitycznych konsekwencji”, powiedziała Megan L. O’Sullivan, dyrektor Energy Geopolitics Project w Harvard’s Kennedy School. „Embargo wciągnie Stany Zjednoczone głębiej w światową gospodarkę energetyczną i wzmocni połączenia energetyczne między Rosją a Chinami”.

Kolejną nadzieją zachodnich przywódców jest to, że ich posunięcia obniżą pozycję Rosji w światowym przemyśle energetycznym. Chodzi o to, że pomimo wysiłków mających na celu znalezienie nowych nabywców w Chinach, Indiach i innych krajach, Rosja będzie eksportować mniej ropy ogółem. W rezultacie rosyjscy producenci będą musieli zamknąć odwierty, których nie będą mogli łatwo wznowić ze względu na trudności w poszukiwaniach i wydobyciu ropy na niegościnnych polach arktycznych.

Europejczycy zdecydowali się też na stopniowe ograniczanie ubezpieczenia przesyłek rosyjskiej ropy ze względu na znaczenie przemysłu żeglugowego do Grecji i Cypru.

Niektórzy eksperci ds. energii ostrzegają, że takie ustępstwa mogą podważyć skuteczność nowego europejskiego wysiłku.

„Po co czekać sześć miesięcy?” – zapytał David Goldwyn, wysoki rangą urzędnik ds. energii w Departamencie Stanu administracji Obamy. „Po wprowadzeniu sankcji wszystko, co się wydarzy, to więcej rosyjskiej ropy i więcej produktów płynących do innych miejsc” – powiedział. Ale dodał: „To niezbędny pierwszy krok”.

Pomimo embarga na ropę Europa prawdopodobnie pozostanie uzależniona od rosyjskiego gazu ziemnego przez jakiś czas, być może lata. To może zachować część wpływów Putina, zwłaszcza jeśli zapotrzebowanie na gaz wzrośnie podczas mroźnej zimy. Europejscy przywódcy mają mniej alternatyw dla rosyjskiego gazu, ponieważ inni główni światowi dostawcy tego paliwa – Stany Zjednoczone, Australia i Katar – nie mogą szybko znacząco zwiększyć eksportu.

READ  Moskwa mówi, że rosyjski okręt wojenny ściga amerykańską łódź podwodną w pobliżu Wysp Pacyfiku

Rosja ma też inne karty do gry, co może podważyć skuteczność europejskiego zakazu.

Chiny to rosnący rynek dla Rosji. Połączone głównie z rurociągami, które zbliżają się do przepustowości, Chiny zwiększyły w ostatnich miesiącach dostawy rosyjskich tankowców z ropą naftową.

Arabia Saudyjska i Iran mogą stracić na zwiększonej rosyjskiej sprzedaży do Chin, a sprzedawcy na Bliskim Wschodzie zostali zmuszeni do obniżenia cen, aby konkurować z mocno przecenionymi rosyjską ropą.

Dr O’Sullivan powiedział, że stosunki między Rosją, Arabią Saudyjską i innymi członkami sojuszu OPEC+ mogą stać się bardziej złożone, „ponieważ Moskwa i Rijad konkurują o budowanie i utrzymanie udziału w rynku w Chinach”.

Nawet gdy stosunki handlowe energii słabną, główni producenci ropy, tacy jak Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, generalnie skorzystali na wojnie w Europie. Wiele europejskich firm chce teraz kupować więcej ropy z Bliskiego Wschodu. Według publikacji Middle East Petroleum and Economics, które śledzą branżę, przychody Arabii z eksportu ropy rosną i mogą w tym roku ustanowić rekord, zwiększając nadwyżkę handlową królestwa do ponad 250 miliardów dolarów.

Kolejnym beneficjentem są Indie, które mają duże rafinerie, które mogą przerabiać rosyjską ropę i przerabiać ją na olej napędowy, a część z nich może trafić do Europy, nawet jeśli surowce pochodzą z Rosji.

„Indie stały się de facto rafineryjnym centrum Europy” – powiedzieli w niedawnym raporcie analitycy z RBC Capital Markets.

Jednak kupowanie oleju napędowego z Indii podniesie koszty w Europie, ponieważ transport paliwa z Indii jest droższy niż jego rurociąg z rosyjskich rafinerii. „Niezamierzoną konsekwencją jest to, że Europa skutecznie importuje inflację dla swoich obywateli” – powiedzieli analitycy RBC.

Indie otrzymują około 600 000 baryłek dziennie z Rosji, w porównaniu z 90 000 baryłek dziennie w zeszłym roku, kiedy Rosja była stosunkowo małym dostawcą. Jest teraz drugim co do wielkości dostawcą Indii po Iraku.

Ale Indiom może być trudno kontynuować kupowanie od Rosji, jeśli ograniczenia UE nałożone na europejskie firmy zabezpieczające dostawy rosyjskiej ropy za bardzo podniosą koszty.

„Indie są zwycięzcą, o ile nie poniosą dodatkowych kar” – powiedziała Helima Croft, szefowa ds. strategii towarowej w RBC.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.