x

Polecamy przeczytać

Polecany artykuł

Test Citroena C4 Cactus - Lubię to!

23.12.2014, 13:36 przez Paulina

Rzadko zdarza się, żeby auta koncepcyjne bez większych zmian trafiły do seryjnej produkcji. Takim wyjątkowym okazem jest właśnie Citroen C4 Cactus. Samochód ten z niewielkimi modyfikacjami trafił do sprzedaży w tym roku. Gdy pierwszy raz podczas wrześniowej premiery zasiadłam za kierownica tego auta byłam lekko rozczarowana – tyle krzyku o nic. Ot, samochód jak każdy inny, tyle że „dziwnie” wygląda. Teraz gdy przez tydzień miałam go do swojej dyspozycji, zmieniam zdanie – Cactus zdecydowanie podbił moje serce! Może jednak po kolei…

Citroen C4 Cactus – Na zewnątrz

Jeżeli spojrzenia gapiów Cię peszą, a oryginalność raczej nie jest w Twoim stylu, to radzę kupić Golfa. Za Citroenem Cactusem ludzie oglądają się na ulicy. To zupełnie zrozumiałe ponieważ auto wyróżnia się w szaroburej masie. Po pierwsze to zasługa pięknej, masywnej sylwetki. Wysoko poprowadzone, wąskie światła LED oraz lekko ścięty tył nadają nietypowej urody temu francuskiemu cacku. Jednak co najszybciej rzuca się w oczy to Airbump-y czyli plastikowe poduszki wypełnione powietrzem, które zostały zamontowane na drzwiach, przednim i tylnym zderzaku. To nowatorskie rozwiązanie ma chronić karoserię przed tzw. parkingowymi obiciami. Ponadto kolory poduszek można dobrać według własnego życzenia pod kolor lakieru. Daje to możliwość aż 21 unikalnych kombinacji. W czasach, gdy wszystko musi być spersonalizowane, to bardzo dobry chwyt. Oczywiście z racji tego, że to plastik i to w dodatku na zewnątrz, a my jesteśmy w Polsce, gdzie raz śnieg, a raz słońce od razu moje wątpliwości wzbudziła trwałość Airbump-ów. Wyblaknięte od słońca i przeżarte zimową solą na pewno nie będą zdobić auta. Jednak jak się dowiedziałam Francuzi też o tym pomyśleli – Airbump-y można ściągać, zmieniać i wymieniać według własnych potrzeb, a koszt nowych plastików nie jest wygórowany.

Citroen C4 Cactus - Wewnątrz

Nie tylko nadwozie zwraca na siebie uwagę. Cactus równie dobrze prezentuje się w środku. Co prawda jest kilka wad, ale o tym później. Stylistyka nawiązuje do podróży. Stąd też schowek naprzeciwko pasażera przypomina walizkę w starym stylu, a plastikowe uchwyty na drzwiach zastąpiono stylowym paskiem, nawiązującym do rączki podróżnej torby. Jest naprawdę ładnie. Fotele dobrze trzymają ciało i są niesamowicie wygodne – nawet dłuższe trasy pokonuje się z przyjemnością. Testowany przez nas egzemplarz posiadał szklany dach – samościemniający się i z filtrem UV. Dzięki temu wnętrze było jasne, a pasażerowie na tylnej kanapie mieli fajne widoki. Miejmy nadzieję, że zrekompensowało im to brak możliwości otwarcia okna, gdyż tylne szyby w Cactusie możemy co najwyżej uchylić. Zabieg ten miał na celu odchudzenie auta (waży niespełna tonę) oraz obniżenie kosztów jego produkcji. Mnie to zupełnie nie przeszkadzało i szczerze mówiąc, nie do końca rozumiem takiego wielkiego zapotrzebowania na otwierane z tyłu szyby w samochodzie z klimatyzacją. Cactus posiada sporo schowków – przepastne kieszenie w drzwiach i dodatkowa półka na wysokości kolan pasażera siedzącego z przodu pozwolą wygodnie się zapakować nawet na dłuższą podróż. Ta dodatkowa przestrzeń powstała w wyniku przeniesienia poduszki powietrznej nad głowę pasażera, na dach. Bagażnik ma pojemność 358 l., czyli bardzo przyzwoicie. Minusem jest jednak wysoki próg załadunkowy, który zmusza nas do gimnastyki z bagażami. Przeszkadzać może także brak dzielonej tylnej kanapy – w przypadku naprawdę dużych zakupów, czy wyjazdu na narty możemy zabrać tylko jedną osobę. Jednak wracajmy na fotel kierowcy!

Podyskutuj o tym modelu na forum: Citroen C4 Cactus 1.2 PureTech 82KM 

czytaj dalej »

Podobne artykuły

Premiery
Citroen Cactus wjeżdża do Polski. Znamy ceny!!!
brak komentarzy
Premiery
Citreon C4 Cactus – Nowa rzeczywistość, Nowe koncepcje
brak komentarzy

Dodaj komentarz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Marka:
Model:
ogłoszeń

Facebook

Najciekawsze oferty

Artykuły polecane

Premiery

Aktualności

Copyright © 2018 CR PLUS Sp. z o.o.